„Górski szlak” na północy Polski. Dzika kraina z pięknym widokiem

„Górski szlak” na północy Polski. Dzika kraina z pięknym widokiem

Dodano: 
Parów Cieleszyński
Parów Cieleszyński Źródło: Wikimedia Commons / Zbigniew Zielińaki/CC BY-SA 3.0
To mało znany, a unikatowy obszar na terenie naszego kraju. „Górska” ścieżka na północy Polski zachwyci miłośników wędrówek.

Wąwozami można spacerować nie tylko w Sandomierzu. Województwo kujawsko-pomorskie kryje geograficzną perełkę – „górski” szlak przez pakiety skalne piaskowców. W nizinnej części kraju rozciąga się wąwóz o długości około 4 km i głębokości 50 metrów, z nachyleniem zboczy sięgającym nawet 70 stopni.

Parów Cieleszyński. Perełka polskiej geologii

To jedyne okazy tych skał w województwie. Z dala od głównych szlaków komunikacyjnych i ośrodków przemysłowych można spacerować w miejscu, które mocno przemawia do wyobraźni. Unikalne piaskowce – zlepieńce powstały 17 – 16 tys. lat temu, kiedy z tego obszaru ustępował lodowiec skandynawski. W wyniku naturalnych procesów powstały tam ciekawe formacje, jak okap o szerokości prawie siedmiu metrów i wysokości jednego metra. W niektórych miejscach wykształciły się osuwiska i wypłuczyska.

Niemal całą powierzchnię wąwozu porasta las, w którym dominują dąb szypułkowy i lipa drobnolista, a spośród krzewów wicokrzew suchodrzew, wiąz pospolity, bez czarny i leszczyna.

Środkiem parowu płynie strumień Struga Niewieścińska. Ciek następnie płynie dnem Doliny Dolnej Wisły i uchodzi do starorzecza Wisły w okolicach Topolna.

Jak dotrzeć do wąwozu?

Do Parowu Cieleszyńskiego dotrzemy od strony drogi pomiędzy Grabowem a Topolnem. Stoją tam tablice informacyjne parku krajobrazowego. Dotarcie na miejsce i powrót może zająć około 40 minut. Należy podążać za znaczkami zielonego szlaku, który prowadzi wzdłuż strumienia i dwukrotnie go przecina. Warto uważnie śledzić oznakowanie – pod koniec ścieżki musimy skręcić w prawo kierując się w stronę strumienia i ponownie go przekroczyć.

Miejsce ma dość dziki charakter – turyści ostrzegają, że jest tam dużo przewróconych drzew, a ścieżka jest już niemal niewidoczna. Warto dobrze przygotować się do wędrówki i założyć odpowiednie obuwie.

Czytaj też:
Zamek ukryty w lesie zaskakuje turystów. Wielu nieświadomie go omija

Opracowała:
Źródło: Wprost / torun.nogravity.io, Chilli Zet