Hotel Morava w Tatrzańskiej Łomnicy w Tatrach Wysokich na pierwszy rzut oka przypomina modernistyczne domy wczasowe z lat XX. Został wybudowany w latach 1931-1933 jako dom rekonwalescencyjny Morawskiego Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie. Słowacy mają do niego sentyment, ponieważ widać go w kultowej komedii „Anioł w górach”. Choć elewacja budynku została uznana za zabytek, to w XXI wieku obiekt nie spełniał już oczekiwań gości. „Hotel jakby zatrzymał się w latach 70 z personelem włącznie. Jedyną i podstawową zaletą jest bliskość do kolejki na Skalne Pleso i Łomnicki szczyt” – pisał o nim jeden z Polaków.
Tatrzańska Łomnica. Hotel po renowacji
1 lipca otwarto go po renowacji trwającej 1,5 roku, co odbiło się szerokim echem w lokalnych mediach. Przemiana wymagała wielu konsultacji z konserwatorem zabytków.
Schody, balustrady, szklane detale i wyraziste betonowe elementy zostały odrestaurowane, a w wystroju wprowadzono elementy nowoczesności. Kierownictwo liczy teraz na przyciągnięcie tam gości z kraju i z zagranicy. W czterogwiazdkowym obiekcie (wcześniej o standardzie 2 gwiazdek) otwarto nową strefę relaksu z różnymi saunami oraz zewnętrznym przeszklonym tarasem z wanną z hydromasażem.
Zmiana otoczenia hotelu
Przebudowany będzie też deptak w okolicy hotelu.
„Zdecydowanie pozytywnie oceniam fakt, że hotel został pomyślnie odbudowany i jednocześnie pozostał taki, jaki pamiętam z dzieciństwa. Rząd przeznaczył 20 000 euro na odbudowę wspomnianego deptaka, rada zatwierdziła środki na dodatkowe finansowanie, więc tego lata zrobimy wszystko, aby otoczenie hotelu było jak najpiękniejsze” – powiedział burmistrz Tatr Wysokich, Jozef Štefaňák.
W bliskiej odległości od obiektu znajdują się m.in. Wodospady Zimnej Wody, zespół czterech malowniczych kaskad w Tatrach Wysokich.
Czytaj też:
Najdłuższy hotel w Europie znajduje się w Polsce. Każdy pokój ma widok na góry Czytaj też:
Ten hotel w malowniczym mieście kiedyś tętnił życiem. Dziś jest kompletną ruiną
