Agrigento, miasto położone na wzgórzu, na południowym wybrzeżu Sycylii, to popularny turystyczny kierunek we Włoszech. Jest ono znane m.in. z alei doskonale zachowanych greckich świątyń oraz starówki usytuowanej na wzgórzu. W tym tygodniu media donosiły, że wakacyjne plany turystów mogą zostać pokrzyżowane przez poważne niedobory wody.
„Małe hotele i pensjonaty w mieście i na pobliskim wybrzeżu są zmuszone odmawiać turystom wstępu. Nie mają wystarczająco dużo wody, aby zagwarantować swoim gościom toaletę z możliwością spłukiwania lub prysznic po dniu spędzonym w letnim upale” – informowała stacja CNN. Z powodu suszy wysychać mają zarówno starożytny akwedukt, jak i współczesny gromadzący wodę. Stąd poważne wątpliwości turystów, czy warto rezerwować tu urlop.
Czy w wakacje na Sycylii zabraknie wody? Polka odpowiada
O problemy z wodą zapytaliśmy Polkę mieszkającą w Agrigento, panią Dagmarę Polańską, z zawodu pośredniczkę w obrocie nieruchomości.
– Moim zdaniem media robią trochę burzę w szklance wody. Problem z wodą polega tu na innym systemie gospodarowania nią. Na Sycylii korzystamy z recipienti, czyli baniaków z wodą. Miejskie przedsiębiorstwo wodociągowe Aica puszcza wodę zwykle dwa razy w tygodniu. Np. w naszej dzielnicy w środę i w sobotę, a w innych w poniedziałek i czwartek. Niestety, latem są susze, nie ma dużo deszczu i woda jest rzadziej dostarczana. Poza tym jej zużycie rośnie w sezonie turystycznym. Ale nie jest prawdą, że nagle nie ma wody i ludzie zostają bez niej – wyjaśnia pani Dagmara.
Zdaniem mojej rozmówczyni mieszkania oferowane turystom są zabezpieczone na tę okoliczność. Z racji zawodu sama zwraca uwagę na wielkość baniaków z wodą podczas zakupu mieszkań dla klientów. Paradoksalnie w trudniejszej sytuacji od gości mogą być lokalni mieszkańcy.
– Nie ma możliwości, żeby turysta przyjechał do Agrigento i został bez wody. Mieszkania kupowane pod wynajem na krótkie terminy na stronach takich jak Airbnb i Booking mają większe baniaki, nawet o pojemności 6000-10 000 litrów. Rodziny często dysponują mniejszymi, np. o pojemności 500-1000 litrów i jest to normalne, że gdy następuje przerwa w dostawie, np., tygodniowa, to mogą ją szybciej zużyć – wyjaśnia.
Tak dostarczana jest woda w Agrigento. Cysterna na wypadek braku
Mieszkańcy ustawiają baniaki np. na balkonach albo w pomieszczeniach ripostiglio (schowku gospodarczym). Pani Dagmara pokazuje zdjęcie baniaka na wodę na balkonie, który nie jest wystarczający podczas dłuższych przerw w dostawach wody.
Tak wyglądają zaś baniaki, które zazwyczaj instaluje się w pensjonatach czy mieszkaniach pod wynajem dla turystów.
– Gdy zabraknie im wody, po Agrigento jeździ cysterna Tony Acqua. Oczywiście, nie wszędzie może się zatrzymać, na przykład w wąskich albo jednokierunkowych uliczkach – mówi pani Dagmara.
– Na początku czerwca odbył się tutaj protest osób, które zwracały uwagę, że Aica nie ma mocy przerobowych, by zapewnić wystarczającą ilość wody. Ale to był problem osób z mniejszymi baniakami. Wydaje mi się, że wraca on w sezonie letnim, ale w większej mierze dotyczy mieszkańców. Na 100 przypadków zdarzy się może 10, w których wody w mieszkaniu zabraknie w trakcie dłuższej przerwy – dodaje Polka. – Sycylijczycy się śmieją, że bogaty jest ten, kto ma najwięcej baniaków z wodą – mówi.
Inny system gospodarowania wodą
Mąż pani Dagmary mówi, że na początku Polakom trudno się przyzwyczaić do innego systemu gospodarowania wodą.
– Jesteśmy przyzwyczajeni, że w Polsce mamy stale ciśnienie w kranach. Tutaj każdy blok i mieszkanie ma instalację wodociągową, ale nie ma stałego ciśnienia. Przy baniaku znajduje się silnik, który pompuje wodę do kranu. Mieszkańcy nauczyli się, jak ją oszczędzać. Ale gdy nie mają miejsca w mieszkaniu na ustawienie dużego baniaka, to przerwa w dostawie faktycznie generuje problemy– przyznaje.
Pani Dagmara wyjaśnia też, że występują tutaj lokalne różnice pod względem dystrybucji wody. – W ogromnej części Sycylii nie ma stałego ciśnienia, ale np. w Palermo jest cały czas – kończy.
I choć do innego systemu dystrybucji można się przyzwyczaić, to mieszkańcy Agrigento dostrzegają problem z przestarzałą instalacją wodociągową. Francesco Picarella, szef Federacji Hoteli w tym mieście i właściciel jednego z hoteli powiedział CNN, że o renowacji sieci wodociągowej mówi się tu od 2011 r., ale postępy są niewielkie.
Zagrożenie niedoborem wody w czasie ekstremalnych temperatur to nie tylko problem mieszkańców i gości, ale przede wszystkim rolnictwa, jednej z głównych gałęzi sycylijskiej gospodarki. Władze regionu dostrzegają problem. 9 lipca prezydent Renato Schifani poinformował, że w toku są prace modernizacyjne w ramach wartego ponad 20 mln euro planu na wypadek kryzysu wodnego na Sycylii. W kilku prowincjach trwają remonty studni i rurociągów. Do 24 lipca remonty mają się zakończyć w Agrigento.
Czytaj też:
Poważne niedobory wody w europejskim mieście. Hotele ostrzegają turystówCzytaj też:
Most na rajską wyspę zostanie wybudowany. Czekano na niego tysiące lat