Polska atrakcja przypomina baśniowy dom. Intryguje nie tylko turystów

Polska atrakcja przypomina baśniowy dom. Intryguje nie tylko turystów

Dodano: 
Gorzelnia w Zakrzewie
Gorzelnia w Zakrzewie Źródło: Wikimedia Commons
Nie wszystkie budynki w Polsce mają tyle szczęścia, by cieszyć się świetnością do dziś. Ten interesuje turystów, choć oficjalnie wcale nie jest do zwiedzania.

Mowa o obiekcie z Wielkopolski, ceglanym, XIX-wiecznym i zabytkowym, który świetnie wpasowuje się w styl eklektyczny. Gorzelnia w Zakrzewie, niegdyś tętniła życiem i funkcjonowała jako folwark. Po II wojnie światowej należała do PGR (Państwowe Gospodarstwo Rolne), a dziś stoi puste. Wokół renowacji miejsca urosło wiele kontrowersji. Choć nie jest to klasyczna atrakcja turystyczna, wiele osób, próbuje ją zobaczyć na żywo.

Stara Gorzelnia w Zakrzewie hitem w Wielkopolsce

W zachodnio-środkowej części Polski zakrzewska gorzelnia jest obiektem znanym i wprawiającym w zachwyt. Zdumiewają jej nieoczywiste kształty i ogólny majestat. Na pierwszy rzut oka przypomina miejsce, którym mieszkają postaci z bajek, jednak w rzeczywistości nie spotkamy tam ani smerfów, ani innych stworów czy zwierząt.

Miejsce, choć nieużywane jest dobrze zachowane, na kompleks składa się sześciu budynków, w tym aparatowni, fermentowni i magazynu zbożowego. Internauci, którzy podziwiają zdjęcia w sieci, nie kryją zachwytów. „Wygląda trochę jak z bajki”, „Jak na budynek gorzelni jest mega”, „Mega klimat” – to tylko niektóre z komentarzy, które można przeczytać pod facebookowymi postami, na których widać zdjęcia gorzelni.

facebook

Tak trafisz na bajkowy obiekt

By trafić na miejsce historycznego obiektu, należy udać się do Zakrzewa w powiecie wągrowieckim. Najlepiej dotrzeć samochodem, kierując się z Wągrowca drogą w kierunku północnym lub północno-wschodnim. Po około dwudziestu minutach jazdy powinniście być u celu.

Należy pamiętać, że zwiedzanie budynku wewnątrz nie jest możliwe. Na miejscu od lat głośno było o remontach, które owiane były kontrowersjami, zwracano wagę m.in. na samowolę budowlaną i braku zgód na przybudowę od konserwatora zabytków. Obecnie wciąż trwają tam prace prowadzone przez prywatnego właściciela. Pojawiły się m.in. informacje, że może powstać sala weselna. Jak będzie ostatecznie, czy miejsce zachowa swój unikatowy styl i kiedy uda się wejść do środka? Tego na ten moment nie wiadomo.

Czytaj też:
Tajemniczy ośrodek na Mazurach. Dlaczego nikt go nie odwiedza?
Czytaj też:
Opuszczony hotel z widokiem na piękne góry. Kiedyś był perłą polskiego uzdrowiska

Opracowała:
Źródło: onet.pl/moje-gniezno.pl/pojezierze24.pl