Polska ma wiele wspaniałych dworców. Jednym z nich jest najdłuższy dworzec w Europie w Aleksandowie Kujawskim. Stacja kolejowa powstała tu w 1862 roku Kolei Warszawsko-Bydgoskiej. Była stacją graniczną między zaborem pruskim i rosyjskim. Klasycystyczny gmach dworca został rozbudowany w stylu neorenesansu francuskiego po wizycie cara Aleksandra II. W latach międzywojennych stacja straciła na znaczeniu.
Budynek jest wpisany do rejestru zabytków i mierzy aż 195,5 metra długości. Do 2008 r. był własnością Polskich Kolei Państwowych, a od tego czasu jest w posiadaniu miasta. Wnętrze częściowo zrekonstruowano, ale pieniędzy na remont brak. Choć zatrzymują się tu pociągi, to budynek w większości jest niedostępny.
Dworzec w Aleksandrowie Kujawskim. Renowacja wyzwaniem
W ubiegłym roku propertynews.pl informował, że dworzec może zostać przejęty przez grupę Arche za symboliczną złotówkę. Wtedy opuszczony budynek zostałby ocalony od ruiny.
Portal kujawy.info donosi, że mieszkańcy zgłosili się do redakcji z obawami o stan zabytku. Zdjęcia pokazują okna zabite dyktą, wybite szyby i odkryte cegły.
„Pracujemy intensywnie nad tym, żeby dla dworca pozyskać inwestora, a nawet nowego właściciela” – powiedział burmistrz Aleksandrowa Kujawskiego, Arkadiusz Gralak.
Nadzieja w polskiej sieci hoteli
Podkreśli, że na renowację wyjątkowego obiektu potrzeba aż 100 mln zł. Taka inwestycja jest dla miasta niemożliwa do realizacji. Lokalny portal dowiedział się, że władze gminy nadal liczą na zainteresowanie tym obiektem grupy Arche, która ma na koncie renowacje historycznych budynków. „Zaprosiłem grupę Arche do złożenia oferty, mam nadzieję, że taka wpłynie” – powiedział burmistrz. Zapewnił też mieszkańców, że rozmowy w sprawie przyszłości dworca z prezesem sieci hoteli Władysławem Grochowskim będą kontynuowane, a „temat nie umarł”.
Czytaj też:
Opuszczony hotel z widokiem na piękne góry. Kiedyś był perłą polskiego uzdrowiskaCzytaj też:
Ten hotel w malowniczym mieście kiedyś tętnił życiem. Dziś jest kompletną ruiną
