Karaiby to marzenie podróżnicze wielu osób, jednak z niektórych względów nie zawsze łatwo osiągalne. W grę wchodzą wysokie ceny lotów, duża odległość czy ewentualne zagrożenia polityczne i naturalne. Okazuje się, że w Czechach, niedaleko Polski skrywa się perełka, w której – jak podaje portalkondice.cz – można poczuć klimat Karaibów.
W Czechach niczym na Karaibach
Kierunkiem idealnym ma być staw Velké Dářko, największy na Wyżynie Czesko-Morawskiej. Jego powierzchnia wynosi 206 hektarów, a objętość przekracza 33 miliony metrów sześciennych. Staw znajduje się 10 km od Žďáru nad Sázavou i blisko rezerwatu Dářská rašeliniště. Miejsce daje turystom możliwość rekreacji – kąpieli i uprawiania sportów wodnych m.in. żeglarstwa, ale też oferuje ścieżkę edukacyjną – podczas saperów odkryjecie rzadkie gatunki roślin i zwierząt.
Wrażenie ma robić m.in. kolor miejscowej wody – „Ma barwę bursztynu, mocnej czarnej herbaty lub dojrzałej whisky” – czytamy na portalu korunavysociny.cz. Co ważne często pozostaje bardzo czysta, nawet gdy w innych miejscach panują sinice. Velké Dářko określany jest przez to jako „niezawodne kąpielisko wakacyjne”.
Piaszczyste plaże i piękne widoki to niejedyna atrakcja. Ze stawu wypływa rzeka Sázava, a w jego okolicy znajdują się pozostałości historycznej kolei wąskotorowej Padrtiny, co zachwyci miłośników zwiedzania. Innymi atrakcjami są: zabytkowy kamienny most w Světnovie czy ruiny zamku Ronov.
Nie tylko Velké Dářko ma taki klimat
Wcześniej widoki w Europie niczym na Karaibach odkrywano już wielokrotnie. Za jedno z miejsc przypominających rajskie wyspy uznano plażę Luskentyre w Szkocji. Tam turyści mogą m.in. skorzystać kąpieli, ale też spływów kajakowych po płytkiej wodzie. Inną perełką jest miejsce z lasem palmowym, czyli Plaża Vai na Krecie, 25 kilometrów na wschód od miasta Sitia.
Tego typu miejsca mają być świetną alternatywą dla egzotycznych perełek znacznie oddalonych od naszego kontynentu. Jeśli nie możecie sobie pozwolić na lot na Dominikanę, Martynikę czy Jamajkę, warto zdecydować się na czeskie Velké Dářko, albo którąś z pozostałych propozycji.
Staw w Czechach znajdziecie zaledwie dwie godziny jazdy od Pragi i niedaleko Brna. To oznacza, że łatwo dostać się tam także z Polski. Przykładowo podróż z Jeleniej Góry czy Karpacza zajmie samochodem już niecałe 3 godziny.
Czytaj też:
Polka od 1,5 roku mieszka na Karaibach. „Oni zawsze mają czas, do tego nie potrafię przywyknąć”Czytaj też:
Widok jak na Karaibach w Europie. Ta plaża jest bliżej, niż myślisz
