Jeśli nie góry, to co? Podpowiadamy, gdzie wybrać się na ferie zimowe w Polsce

Jeśli nie góry, to co? Podpowiadamy, gdzie wybrać się na ferie zimowe w Polsce

Dodano: 
Toruń
Toruń Źródło: Shutterstock
Już niewiele ponad miesiąc dzieli nas od pierwszych ferii zimowych, więc nic dziwnego, że rodzice gorączkowo poszukują miejsc i atrakcji na wypoczynek dla siebie i swoich pociech. Większości z nas ten czas kojarzy się z wyjazdami w góry, ale przecież nie wszyscy lubią i chcą jeździć na nartach. Dla nich w Polsce też znajdzie się coś interesującego.

Według statystyk ponad 25 procent Polaków chce wyjechać na ferie zimowe. Część z nich za pewne wybierze się w góry, które gwarantują moc wrażeń zimą, szczególnie jeśli ktoś jeździ na nartach czy snowboardzie. Jednak z roku na rok, ceny usług w naszych rodzimych górach są coraz wyższe, a turystów z innych części Polski odstraszają tłumy. Na szczęście to niejedyna destynacja, która jest w stanie zapewnić niezapomniane wspomnienia z ferii. Czas podczas ferii można atrakcyjnie spędzić także nad morzem, na Podlasiu, czy nad jeziorami. Coraz częściej również duże miasta organizują zimowe atrakcje.

Morskie powietrze i tańsze hotele

Zamiast spędzać tradycyjnie ferie w górach, można wybrać się nad morze. Będzie to wyprawa nie tylko pełna atrakcji, ale także prozdrowotna. Zima to czas, kiedy morskie powietrze przesycone jest jodem, pozytywnie działającym na drogi oddechowe najmłodszych. Ferie zimowe nad morzem to pora na długie spacery, lepienie bałwana na plaży czy kulig w pobliżu morskich fal. To również czas, w którym do woli można korzystać z aquaparków nad morzem i z innych atrakcji dla rodzin z dziećmi, omijając tłumy. Należy pamiętać, że w okresie zimowym spędzenie urlopu nad morzem także zwyczajnie się opłaca, bo wychodzi taniej niż ferie w górach. Większość ośrodków i hoteli nad morzem obniża ceny, dzięki czemu relaks w luksusowym hotelu lub spa jest w zasięgu ręki.

Dodatkowo np. w Sopocie można skorzystać z lodowiska tuż przy molo. Turystów przyciąga także Kołobrzeg, przede wszystkim piękną starówką, zadbaną plażą oraz rozwiniętą bazą hotelową. Zimą nie powinno tu być problemu ze znalezieniem miejsca hotelowego. W Kołobrzegu można wybrać się do aquaparku czy też Muzeum Bursztynu albo do Muzeum Figur Woskowych. W tym drugim znajdziemy figury przedstawiające znane osobistości, w tym najpopularniejszych sportowców oraz aktorów.

Sopockie molo, zdjęcie ilustracyjne

Liczne zimowe atrakcje znajdziemy też w Trójmieście. Dostępne są tu muzea, aquapark, renomowane restauracje czy popularne Akwarium Gdyńskie. Z kolei znajdująca się przy Sopocie Łysa Góra pozwala cieszyć się jazdą na nartach. Stoki narciarskie w pobliżu znajdują się także w Sulęczynie, Trzepowie, Przywidzu i Wieżycy. Przez całe ferie 2023 w Trójmieście można też liczyć na bogatą ofertę kulturalną. Do wyboru są między innymi koncerty, pokazy artystyczne czy występy kabaretów.

Warto zajrzeć także na Półwysep Helski, gdzie można zobaczyć „początek” Polski w spokojnych warunkach. Tłumów nie będzie, a sam półwysep zimą jest tak samo zachwycający, jak o innej porze roku. Na tej 30-kilometrowej mierzei można nacieszyć się pięknymi plażami oraz sosnowym lasem. W tle będzie można usłyszeć wzburzoną wodę. Na Półwyspie Helskim znajdziemy też atrakcje dla całych rodzin, np. fokarium oraz ceglaną latarnię morską.

Podlaska Narnia i spokój na Mazurach

Inną interesującą alternatywą dla ferii zimowych w górach może stać się wypoczynek na Mazurach. Zimą ten region Polski wygląda naprawdę malowniczo – skute lodem jeziora i przykryta śniegiem przyroda tworzą bajkowy krajobraz. To miejsce idealne do uprawiania sportów na śniegu. Także w północno-wschodniej Polsce zlokalizowane są ośrodki narciarskie przyjazne rodzinom z dziećmi. Zimowego szaleństwa można zasmakować na stokach Pięknej Góry w Gołdapi czy Góry Czterech Wiatrów w Mrągowie lub pobiegać na nartach na wyznaczonych trasach.

Na biegówki poleca się także Puszcza Białowieska. To kompleks leśny o powierzchni około 1,5 tys. km. To gęsty, niemal dziki las, którego niektóre drzewa pamiętają czasy Władysława Jagiełły. Zdaniem wielu turystów to właśnie zimą teren ten wygląda jak wyjęty z baśni i urzeka swoim majestatem. Słynną rozrywką w Puszczy Białowieskiej jest tropienie króla puszczy, czyli żubra. Odbywa się ono pod okiem specjalisty, pracownika tamtejszego parku narodowego, a zimą rozrywka ta jest ułatwiona, bo na śniegu lepiej widoczne są ślady zostawiane przez zwierzynę. Pośrodku gęstej puszczy leży Białowieża, wieś, która stała się turystycznym centrum tego rejonu. Znajdziemy tam muzeum, cerkiew, a także zaplecze hotelarskie i gastronomiczne.

Atutami Mazur, jak i Podlasia, jest to, że ferie spędzimy tu nawet o połowę taniej, niż w polskich górach.

Puszcza Białowieska w zimie

Wioska św. Mikołaja w Szwajcarii Bałtowskiej

Niezapomniane chwile z pociechami podczas ferii można także spędzić w Szwajcarii Bałtowskiej. Zimą na turystów czeka tu magiczna wioska św. Mikołaja, na zwiedzenie której potrzeba co najmniej jednego dnia. Najmłodsi znajdą tam chatę świętego, gdzie grzeczne dzieci dostają prezenty. Na niegrzecznych czeka za to… specjalny młynek do mielenia grzechów. Ci, którzy pragną poznać tajniki życia elfów, będą mieli okazję odwiedzić ich osadę i zobaczyć, jak mieszkają i pracują. Chętnym ostrouche elfy pomogą przygotować świąteczne ozdoby: malowane aniołki, ręcznie zdobione pierniczki czy piaskowe obrazki. Będąc na miejscu, koniecznie trzeba poślizgać się na lodowisku, zajrzeć do wnętrza ogromnego igloo skrywającego Bajkową Krainę Lodu oraz odwiedzić zwierzęta w szopce i dinozaury w Juraparku i muzeum z epoki lodowcowej. Aby skorzystać ze wszystkich atrakcji, jakie oferuje Bałtów, warto zostać tam kilka dni. Szwajcaria Bałtowska jest bowiem świetnym miejscem na aktywny wypoczynek i… najlepszym ośrodkiem narciarskim w woj. świętokrzyskim. Na spragnionych zimowej zabawy czeka 6 tras narciarskich i snowpark.

Afrykański klimat w środku zimy

A może afrykański klimat w środku zimy i to bez wyjeżdżania poza granice Polski? Jest to możliwe. Wystarczy wizyta we Wrocławiu, a ściślej w tamtejszym Afrykarium. Prawie 15 mln litrów wody, ponad 7 tys. zwierząt, 19 akwariów i basenów oraz milion odwiedzających w ciągu niewiele ponad pół roku. Afrykarium to nie tylko najpopularniejsza atrakcja słynnego wrocławskiego ZOO, ale też najchętniej odwiedzane biletowane miejsce w kraju. O sukcesie tego miejsca zdecydowało przede wszystkim nowoczesne podejście do koncepcji oceanarium oraz nietypowy pomysł zgromadzenia w takim miejscu zwierząt wyłącznie z jednego kontynentu. To jedno z niewielu w Europie, gdzie można przejść szklanym tunelem pod pływającymi nad głową rekinami, płaszczkami i ośmiornicami, stanąć oko w oko z pociesznym manatem albo podejrzeć pod wodą zwinne pingwiny tońce. Spotkamy tu również wiele innych ciekawych stworzeń z Afryki, jak choćby krokodyle, hipopotamy, mangusty czy najmniejsze antylopy świata – zbliżone rozmiarem do dikdików.

Jeśli komuś byłoby mało, to może się wybrać do Łodzi do Orientarium. To najnowocześniejszy w Europie kompleks poświęcony faunie i florze azjatyckiej, a tym samym idealne miejsce na zimowy weekend dla rodzin z dziećmi. Nowoczesny pawilon skrywa 7 zbiorników oceanicznych i 3 słodkowodne. Miejsce to oferuje wiele atrakcji i stwarza niezwykłe warunki, by zobaczyć 35 gatunków zwierząt lądowych i aż 180 gatunków okazałych ryb, przedstawicieli południowo-wschodniej Azji. Największą atrakcją obiektu jest najdłuższy w Polsce, 26-metrowy podwodny tunel, z wnętrza którego obserwować można rafę koralową, płaszczki oraz prawdziwe rekiny. Istotnym elementem przestrzeni jest także egzotyczna roślinność wprost z Laosu, Australii, Indii, Japonii i Filipin. Poza basenami i ogrodami w Orientarium są także wybieg dla słoni indyjskich, panter mglistych, niedźwiedzi malajskich, gibonów oraz woliery dla dzioborożców i szpaków balijskich.

Podwodny tunel w łódzkim orientarium

Kosmiczna podróż

Kosmos, gwiazdy i futurystyczne pojazdy przyszłości, słowem: prawdziwa konstelacja atrakcji dla małych i dużych odkrywców. Aby ją odkryć, nie trzeba wybiegać w przyszłość, a udać się z wizytą do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, Centrum Popularyzacji Kosmosu „Planetarium Toruń” lub do Centrum Nauki Experyment w Gdyni. W warszawskim CNK oprócz wspaniałej, interaktywnej wystawy naukowej, podczas której można uczyć się bawiąc, czekają na was animatorzy, którzy pokażą ciekawe sztuczki, np. jak rozpalić ogień bez użycia zapałek. Będąc w CNK, warto od razu zaplanować wizytę w Planetarium Niebo Kopernika, w którym można podziwiać monumentalny nieboskłon – dzięki specjalnemu projektorowi gwiazdowemu można tu zobaczyć nawet 20 mln gwiazd. Przy okazji można zwiedzić stolicę i obejrzeć świetlne parki, które pojawiają się tam zawsze zimą.

W Centrum Nauki Kopernik spotkamy też robotycznego Mikołaja Kopernika, z którym możemy porozmawiać dzięki sztucznej inteligencji

Centrum Popularyzacji Kosmosu „Planetarium Toruń” to jedyne miejsce w Toruniu, w którym można oderwać się na wiele godzin od Ziemi i poszybować ku gwiazdom. Dzięki specjalnej aparaturze poczuć się tutaj można dokładnie tak, jak podczas dryfowania w przestrzeni kosmicznej. Na przestrzenne obrazy składają się animacje oraz slajdy wyświetlane w dwóch systemach: panoram 360 stopni oraz all-sky. Jednak spoglądanie w górę to zaledwie część wrażeń. Pokazy w sali projekcyjnej rozszerzono bowiem o interaktywne wystawy – Geodium i Orbitarium. W Toruniu także warto zwiedzić starówkę i wybrać się na tamtejsze pierniki.

W Centrum Nauki Experyment w Gdyni można się natomiast przekonać się, jak działa samolot solarny czy jak jeździ się samochodem przyszłości. W trakcie wystawy zatytułowanej „To takie proste” można ponadto poskakać po elektronicznej podłodze Memo, skorzystać ze stanowiska VR czy wcielić się w rolę inżynierów specjalnej machiny unieszkodliwiającej groźne substancje wydzielające się z meteorytu. Poza tym możemy poznać, jakie sztuczki potrafi iluzja, a także nauczyć się podstawowych zasad fizyki w przyjemny sposób.

Czytaj też:
Do Turcji na narty? Jest tu taniej niż w kurortach narciarskich w Europie
Czytaj też:
Ceny ferii rosną. To ostatni moment na rezerwację wyjazdu

Tłum turystów w łódzkim orientariumI eksperymentowanieCzy różnych zjawiskach fizycznych
Źródło: WPROST.pl