Setki spadających gwiazd nad Polską. To wydarzy się już wkrótce

Setki spadających gwiazd nad Polską. To wydarzy się już wkrótce

Dodano: 
Spadająca gwiazda/zdjęcie poglądowe
Spadająca gwiazda/zdjęcie poglądowe Źródło: Shutterstock
Nadchodzi wyjątkowa noc dla fanów obserwacji nocnego nieba. Znamy termin kolejnej nocy spadających gwiazd.

Zbliżająca się listopadowa noc przyniesie nocny spektakl na rozświetlonym niebie. Spadające gwiazdy możemy zaobserwować na sklepieniu już w przyszły weekend. Tym razem podniebny krajobraz uświetnią spadające leonidy – najszybsze ze znanych meteorów. W tę noc będziemy mogli zobaczyć ich nawet piętnaście w ciągu godziny.

Noc spadających gwiazd już w najbliższy piątek

Listopad był niezwykle hojny dla wielbicieli astronomii. Jeszcze na początku miesiąca mogli oglądać zorzę polarną nad Polską, a już w tym tygodniu czekają na nich spadające gwiazdy. Wieczór z 17 na 18 listopada będzie wyjątkowy – leonidy, które w atmosferę ziemską wpadają z prędkością nawet 70 m/s rozświetlą czarne jesienne niebo. Gwiazdy będzie można zobaczyć również w kolejne dni, ale to właśnie noc poprzedzająca weekend ma być tą, kiedy osiągną one największą aktywność. „Ten niezwykły rój meteorów powodował już widowiskowe deszcze meteorów, podczas których można było zaobserwować nawet kilka tysięcy meteorów na godzinę” – czytamy na stronie teleskop.pl.

Wyjaśniamy, skąd pochodzą leonidy

Leonidami nazywamy rój meteorów aktywny od 10 do 23 listopada, który tworzą pozostałości po komecie 55P/Tempel-Tuttle, należącej do grupy komet Halleya. Odkryta w 1865 roku, po raz ostatni zbliżyła się do ziemi w 1999 roku – kolejne bliskie spotkanie z naszą planetą szacowane jest na 2031 rok. Póki co na niebie możemy obserwować „pył”, który zostawia po sobie w kosmosie.

facebook

Kiedy kometa przed trzydziestoma laty zbliżyła się do Ziemi, aktywność leonidów była największa w historii – meteoryty wpadały w ziemską atmosferę z częstotliwością nawet trzech tysięcy na godzinę. Weekendowy spektakl przyniesie możliwość oglądania od dziesięciu do piętnastu „spadających gwiazd” w ciągu 60 minut.

Czytaj też:
Tu można pogłaskać mamuty. Aleja Gwiazd Plejstocenu to turystyczny hit miasteczka w Polsce
Czytaj też:
Polacy rezerwują wyjazdy na sylwestra. Te miejsca oferują niezapomniane wrażenia

Opracowała:
Źródło: Facebook / teleskop.pl