Turyści chcieli zrobić idealne zdjęcie. Przypadkiem wpadli do kanału

Turyści chcieli zrobić idealne zdjęcie. Przypadkiem wpadli do kanału

Dodano: 
Kanał w Wenecji
Kanał w Wenecji Źródło: Shutterstock
Próba uchwycenia idealnego kadru mogła skończyć się tragicznie. Dla pięknej fotografii z wakacji młodzi podróżnicy byli gotowi zaryzykować swoje własne zdrowie.

Grupa turystów z Azji zdecydowała się odwiedzić jedno z najpiękniejszych miast w Europie. Podczas rejsu gondolą po weneckich kanałach doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Polując na najlepsze zdjęcie, pasażerowie łodzi nieuważnie przechylili się zbyt mocno i wypadli za burtę. Film z wypadku zdążył już podbić internet.

Gondola przechyliła się, a pasażerowie wpadli do kanału

Nagranie przedstawia kilkuosobową grupę, która kurczowo trzyma się przewróconej do góry dnem gondoli. Gdy tuż obok podpływa druga, ratunkowa łódź, pasażerowie próbują przedostać się w bezpieczne miejsce. Mimo że sytuacja, w której turyści próbujący zrobić idealne zdjęcie wpadają do rzeki, może wydawać się zabawna, atmosfera na nagraniu jest daleka od radosnej. W tle słychać krzyki, a turyści wydają się być naprawdę przerażeni. Choć nie grozi im utonięcie, woda w kanałach o tej porze roku może być naprawdę zimna. Film został udostępniony przez włoską telewizję w serwisie X (dawny Twitter). „Chcieli zrobić zdjęcie, ale... coś poszło nie tak” – czytamy w opisie.

twitter

Internauci nie mieli litości dla lekkomyślnych turystów

Komentujący zdają się nie mieć wyraźnego współczucia dla poszkodowanych podróżników z Azji, nazywając ich w najlepszym wypadku lekkomyślnymi. Jeden z internautów zwrócił jednak uwagę na to, że gondole mogą być dość niestabilne. „Rejs gondolą w #Wenecji jest świetny, ale kiedy już na nią wsiądziesz, zdajesz sobie sprawę, że to jedna z najmniej stabilnych łodzi” – twierdzi mężczyzna.

Wenecja od lat walczy z nadmierną ilością turystów. Na przyjezdnych do kultowego włoskiego miasta od 2024 roku czekają nowe opłaty. W ten sposób miasto chce walczyć z masą podróżnych, którzy przyjeżdżają do droższej Wenecji tylko na jeden dzień, a nocleg realizują w okolicznych, tańszych miasteczkach. Dzięki nowym podatkom i działaniom mającym na celu zmniejszenie liczby przyjazdów Wenecji udało się uniknąć statusu miasta w zagrożeniu.

Czytaj też:
„Przepis na niebezpieczne wakacje”. Zdjęcie pokazujące nierozsądnych turystów podbija sieć
Czytaj też:
Turystka chciała zrobić zdjęcie. Teraz musi płacić 500 zł kary

Opracowała:
Źródło: X