Parawaning w Polsce, a co w innych krajach? Jeśli jeździcie za granicę z nadzieją, że odpocznienie od materiałowych ogrodzeń, to musicie pamiętać, że możecie natknąć się na alternatywę dla tego zjawiska. Poza naszym krajem w sezonie rządzi m.in. parasoling. Tak jest np. w Egipcie. Nagrania z jedne z plaż mogą szokować.
Parasoling w Egipcie. Gorzej niż z parawanami
O pladze parasolów na egipskich plażach dowiadujemy się m.in. dzięki lokalnym nagraniom umieszczanym na facebookowych profilach. Wiele ciekawych filmików znaleźliśmy na stronie, która – w tłumaczeniu na polski – nazywa się: „Aleksandria, teraz”. Dotyczy to oczywiście jednego z największych miast w Egipcie.
Na filmach widzimy, że na egipskich plażach nie tylko roi się od ludzi, ale także od... parasoli. Są usłane na piasku niemal tak gęsto jak polskie parawany – można mieć wrażenie, że jest nawet gorzej. Trudno mówić tam o jakiejkolwiek prywatności czy dystansie. Wszyscy leżą tak blisko siebie, jak tylko to możliwe.
Innym elementem zwracającym uwagę są liczne i wszędzie walające się plastikowe krzesełka. Przez tak drobne szczegóły zagraniczny raj może zamienić się w prawdziwe piekło. Zamiast spokojnego leżenia przy brzegu i opalaniu się w promieniach słońca możemy otrzymać ścisk i hałas. W tej sytuacji niejeden Polak zamarzyłby o powrocie nad polski Bałtyk.
Parasole w Egipcie. Najgorsze przed nami
Egipt jest jednym z najbardziej popularnych kierunków wakacyjnych wśród Polaków. Oznacza to, że pomimo wszechobecnego tam parasolingu i tak tłumnie będziemy pojawiać się na miejscu. Trzeba liczyć się nie tylko ze sporym obłożeniem na plażach, ale także z rekordowymi temperaturami.
Trzeba przygotować się też na plagę miejscowych. Liczba osób udających się nad wodę najprawdopodobniej osiągnie szczyt w związku z nadchodzącymi dniami wolnymi od czwartku do soboty z okazji rocznicy Rewolucji Wolnych Oficerów z 1952 r. Zagraniczni turyści mają alternatywę – mogą cieszyć się wolną przestrzenią w kurortach, mieszkańcy Egiptu mają do dyspozycji nieliczne pozostałe publiczne plaże z powodu podnoszącego się poziomu mórz i prywatyzacji.
Egipski Instytut Meteorologii ostrzega, że czekają nas najbardziej upalne dni tego lata. Przewiduje się, że w najbliższy poniedziałek w Kairze temperatura przekroczy 42 st. C, a we wtorek w Sharm el-Sheikh ma być 41. W Hurghadzie termometry wskażą 40 st. C, a w czwartek w Ajn Suchna 43 st. C. Podane wartości odnoszą się do temperatury mierzonej w cieniu.
Czytaj też:
We Władysławowie pogoda nie zachwyca. Plażowicze wpadli na zaskakujący pomysłCzytaj też:
Tani urlop all inclusive w Egipcie. Gorące słońce i plaże za 1341 zł