Do zdarzenia doszło w miniony weekend 18 stycznia w Orlando na Florydzie. Pilot Airbusa A321neo linii United Airlines i lotu UA2323 podszedł do przyziemienia – mowa o końcowym etapie procesu sprowadzania maszyny na ziemię, po którym następuje hamowanie i zjazd z pasa. Podczas tego manewru z samolotu odpadło koło. Na miejscu rozegrały się sceny niczym z filmu, chwilę grozy przeżyli pasażerowie i załoga.
Samolot United Airlines stracił koło
Podczas niedzielnego incydentu na pokładzie znajdowało się około 200 pasażerów i sześciu członków załogi. Choć warunki pogodowe nie były łatwe, początkowo wszystko przebiegało zgodnie z planem. Samolot wystartował z Chicago około 9 rano czasu lokalnego, lecz po 12:30 z trudem wylądował w Orlando.
Problemy zaczęły się podczas podchodzenia do lądowania. Po pierwszym kontakcie z pasem maszyna odbiła się, po czym straciła jedno z dwóch kół przedniego podwozia i to potoczyło się w prawą stronę. Mimo tego incydentu pilotowi udało się utrzymać równowagę i bezpiecznie zatrzymać maszynę. Żaden z pasażerów nie odniósł obrażeń. Gdy maszyna się zatrzymała, na miejscu pojawiły się pojazdy ratownicze, a technicy upewniali się, czy można bezpiecznie wysiąść. Ostatecznie wszystkich przetransportowano do terminala.
Całe zajście zostało uwiecznione na nagraniu, które zyskuje coraz większą popularność.
Wiadomo, że po lądowaniu, prowadzenie innych operacji w porcie było utrudnione. Najpierw usunięto leżące na pasie koło i zabezpieczono teren. Na tamten czas Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) oraz władze lotniska zdecydowały o czasowym wstrzymaniu wszystkich operacji startów i lądowań.
Pogoda utrudniła lądowanie
Z doniesień ekspertów i służb lotniska w Orlando wynika, że 18 stycznia w mieście panowała bardzo wietrzna pogoda – wiatr miał miejscami dochodzić do blisko 90 km na godz. Maszyna, która została uszkodzona to nowy Airbus z 2023 roku, po incydencie został jednak wycofany z ruchu. Specjaliści przeprowadzą szczegółową kontrolę techniczną, konieczne jest stwierdzenie, czy na wypadek wpływ miała wyłącznie pogoda, czy wadliwe materiały samolotu.
Śledczy zbadają m.in. odzyskane koło, zespół podwozia przedniego oraz powiązane elementy, takie jak osie, łożyska czy elementy mocujące.
Czytaj też:
Pasażerowie i piloci mają dość. Plan awaryjny na lotnisku w Krakowie realnyCzytaj też:
Awaryjne lądowanie Airbusa. Lotnisko musiało zostać zamknięte
