Chorwacja od lat jest jednym z ulubionych kierunków polskich turystów, a jej malownicze zabytki, wyspy i linia brzegowa stwarzają wiele możliwości organizowania wakacji. Chorwacka Wspólnota Turystyczna podsumowała 2025 rok pod względem przyjazdów gości z zagranicy. Jak co roku Polacy mieli duży udział w całej liczbie.
W 2025 roku Chorwację odwiedziło 1,24 mln turystów z Polski, co oznacza wzrost o 6,44 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Z danych eVisitor wynika, że polscy goście zrealizowali łącznie 7,32 mln noclegów, notując wzrost na poziomie 3,33 procent rok do roku. Polska utrzymała czwarte miejsce wśród najważniejszych zagranicznych rynków dla chorwackiej turystyki, ustępując jedynie Niemcom, Słowenii i Austrii.
Ulubione miejsca w Chorwacji. Tak wybrali turyści
W 2025 roku turyści z Polski najczęściej rezerwowali noclegi w żupaniach (województwach) splicko-dalmatyńskim, istryjskim, zadarskim, primorsko-gorańskim oraz dubrownicko-neretwiańskim.
W grudniu Chorwacka Wspólnota Turystyczna podzieliła się wstępnymi danymi o nowym ulubionym kurorcie Polaków – Zadarze, który w tym roku wyprzedził pod względem popularności Omiš. W ścisłej czołówce wyborów polskich gości od lat są także: Makarska, Baška Voda oraz Orebić.
„Dane pokazują, że turyści z Polski są coraz bardziej świadomi oferty turystycznej Chorwacji. Obok sprawdzonych miejsc nad Adriatykiem coraz częściej łączą klasyczny wypoczynek z innymi formami podróżowania – od miejskich wyjazdów po aktywny wypoczynek i pobyty poza szczytem sezonu” – zaznaczyła Małgorzata Kowalska, dyrektor przedstawicielstwa Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej w Polsce.
Wyzwania dla chorwackiej turystyki
Przedstawiciele lokalnej branży turystycznej wskazywali w ubiegłym roku na wyzwania związane z utrzymaniem atrakcyjnych cen dla turystów.
W skali całego kraju liczba przyjazdów (gości ze wszystkich krajów) wzrosła o około 2 procent, a noclegów o około 1 procent, co potwierdza utrzymujące się wysokie zainteresowanie Chorwacją.
„Doskonałe wyniki osiągnięte w 2025 roku, mimo złożonych uwarunkowań globalnych, presji inflacyjnej oraz zmian klimatycznych, motywują nas do dalszej pracy i realizacji ambitnych celów w 2026 roku” – przekazał w komunikacie Kristjan Staničić, dyrektor Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej.
Czego można spodziewać się po tym roku? Malowniczy kraj nad Adriatykiem chce przyciągać gości poza sezonem wysokim.
„Poza wzrostem ruchu turystycznego przed i po głównym sezonie i dalszym pozycjonowaniu Chorwacji jako destynacji całorocznej, szczególny nacisk położymy na rozwój turystyki premium i zrównoważonej, intensyfikację współpracy z przewoźnikami lotniczymi, touroperatorami oraz platformami turystycznymi, komunikację wyspecjalizowanych produktów turystycznych oraz kampanie digitalowe wzmacniające markę i wspierające wcześniejsze rezerwacje, w tym poprzez przekazy związane z projektem „Local host” na rynkach o wysokim popycie na zakwaterowanie w obiektach prywatnych” – powiedział Kristjan Staničić.
Czytaj też:
Polacy prowadzą restaurację na wyspie bez samochodów. „To nie jest Władysławowo”Czytaj też:
Najtańsze kurorty w Chorwacji. Gdzie pojechać na tegoroczne wakacje?
