Przez podróżną, którą to spotkało, opisywane jest jako: irytujące, egoistyczne i utrudniające odnalezienie bagażu. „Carousel grinding”, czyli ustawianie się bardzo blisko taśmy bagażowej na lotnisku, tworząc tłok, aby upewnić się, że jako pierwsi zobaczymy swoją walizkę, staje się coraz częstszym zjawiskiem. Specjalną nazwę wymyślili na nie dziennikarze metro.co.uk, którzy opisują doświadczenia niektórych turystek.
Wkurzający trend na lotnisku
Jeśli latacie samolotami z bagażem rejestrowanym, znacie dobrze czarną taśmę, na którą wydawane są bagaże turystom, po dotarciu do celu. Zwykle na walizki trzeba poczekać i nigdy nie wiadomo, czyj bagaż zostanie wypuszczony jako pierwszy. Jedno jest pewne, liczy się, by dość szybko go zauważyć i zabrać, zwłaszcza jeśli spieszymy się do hotelu czy w innych sprawach.
To właśnie m.in. z tego powodu wiele osób bezrefleksyjnie ustawia się jak najbliżej taśmy nazywanej czasem karuzelą. Problem w tym, że jeśli podróżnych jest dużo, na miejscu robi się ogromny ścisk, a turyści o niskim wzroście, często nie mają szansy przebić się przez wysokie osoby. Skutkuje to tym, że przez długi czas nie mogą zdjąć czy ujrzeć swojej walizki i ta niepotrzebnie kręci się na taśmie bardzo długo.
Turystka wściekła na „Carousel grinding”
Na zjawisko nazwane „carousel grinding” zwracała ostatnio uwagę m.in. 26-letnia Josie de Kock z Londynu. „Mając 160 cm wzrostu, znalezienie dobrego miejsca do oglądania bagaży w pobliżu karuzeli jest praktycznie niemożliwe” – komentowała w wywiadzie z metro.co.uk. Dodawała, że z tego powodu ostatnio częściej stawia na podręczny bagaż.
„Myślę, że to po prostu pokazuje, jak bardzo wszyscy są samolubni. Liczy się by sami byli blisko i mieli swoje miejsce przy karuzeli, nie martwiąc się nikim innym” – mówiła dalej podróżniczka. Takie samo zdanie miała 26-letniaSophie Alcock, komentująca, że wiele osób nie rozumie, że czekanie tuż przy taśmie, niczego nie przyspiesza.
To jak wygląda to zjawisko, można zobaczyć na tiktokowych nagraniach z wielu krajów.
Jak warto postępować, zamiast tłoczenia się tuż przy taśmie? Zdaniem ekspertki Laury Windsor, lepiej ustawić się dalej, tak, by wszyscy mogli oglądac torby. Z kolei gdy już zauważymy swoją, powinniśmy podejść po nią sprawnie i dać szansę innym.
Czytaj też:
W ten sposób Polacy nocują bez opłat. Sycylia, Londyn, Bałtyk i wiele innychCzytaj też:
Mają dość dwóch godzin czekania na lotnisku. Testują ryzykowny trend
