Zagraniczni i polscy turyści ocenili stolicę Małopolski w najnowszym raporcie przygotowanym przez Krakowskie Biuro Festiwalowe we współpracy z Kraków Tourism Alliance. Okazuje się, że nie wszystkie opinie odwiedzających są pozytywne. Niektórzy goście twierdzą bowiem, że w Krakowie brakuje „efektu wow”. „Miasto jest oceniane pozytywnie, ale nie zawsze generuje zachwyt, który zostaje w pamięci na lata” – czytamy.
Kraków nie zachwyca turystów
Kraków doceniany jest na arenie międzynarodowej od lat. Największe miasto Małopolski nigdy specjalnie nie musiało walczyć o uwagę turystów. Rosnącym problemem jest tu raczej potęgowane przez najem krótkoterminowy zjawisko overtourismu, niż niewystarczająca liczba gości.
Okazuje się jednak, że sposób zwiedzania historycznej stolicy Polski może budzić zastrzeżenia. Jak wynika z raportu Krakowskiego Biura Festiwalowego i Kraków Tourism Alliance, turyści oglądają Kraków raczej powierzchownie. Sprzyja temu skupienie głównych zabytków wokół centralnych dzielnic miasta. Odwiedzający (przede wszystkim Polacy) mają więc poczucie, że do wyjazdu nie trzeba się specjalnie przygotowywać, bo atrakcje „znajdą się same”. Wielu z nich postrzega Kraków jako „sympatyczny lunapark”, który nie różni się wiele od innych europejskich miast. „Odwiedzający nie opuszczają Krakowa z zachwytem, czy z poczuciem żalu, iż muszą stąd wyjeżdżać. Dla nich to po prostu kolejne miejsce, które może zostać odhaczone na długiej liście turystycznych destynacji. Osobom tym, trudno wskazać dlaczego mieliby do Krakowa wrócić” – czytamy.
Turyści nie chcą wyjeżdżać poza centrum miasta
Turyści w Krakowie rzadko decydują się na opuszczenie centrum miasta. „Miasto dostrzega potrzebę dalszego rozwijania oferty w taki sposób, aby pobyt w Krakowie nie ograniczał się jedynie do pobieżnego poznawania głównych zabytków, lecz stawał się autentycznym, angażującym i bardziej zróżnicowanym doświadczeniem” – mówi Patrycja Piekoszewska z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa. Jak wskazuje UMK, ciekawym urozmaiceniem pobytu może być m.in. Szlak Twierdzy Kraków, trasa „Poza utartym szlakiem – Korona Krakowa” czy odkrywanie Podgórza na rowerze.
Czytaj też:
Odwiedzili miasto przy granicy. „Sami emeryci, ciężko spotkać młodego człowieka”Czytaj też:
Holender zachwycony polskim miastem i Polakami. „Można jeść z ulicy”
