Fala odwołanych lotów w maju? Szef Ryanaira ostrzega

Fala odwołanych lotów w maju? Szef Ryanaira ostrzega

Dodano: 
Ryanair
Ryanair Źródło: Shutterstock
Michael O'Leary poinformował, jakie jest ryzyko, że zakłócenia dostaw paliw mogą wywołać zmiany w harmonogramie lotów w najbliższych miesiącach. Szef Ryanaira oszacował prawdopodobieństwo.

Michael O’Leary, szef Ryanaira, ostrzega, że dostawy paliwa lotniczego mogą zostać zakłócone w maju, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie trwał. – Dostawcy paliwa nieustannie obserwują rynek. Nie spodziewamy się żadnych zakłóceń do początku maja, ale jeśli wojna będzie trwała, istnieje ryzyko zakłóceń w dostawach w Europie w maju i czerwcu. Mamy nadzieję, że wojna zakończy się wcześniej i ryzyko związane z dostawami zostanie wyeliminowane – powiedział w wywiadzie dla Sky News.

Loty w maju zagrożone? Szef Ryanaira zabrał głos

– Uważamy, że istnieje uzasadnione ryzyko, na niskim poziomie, że około 10-25 proc. naszych dostaw może być zagrożonych w maju i czerwcu, więc podobnie jak wszyscy inni w tej branży mamy nadzieję, że wojna zakończy się raczej wcześniej niż później – kontynuował Michael O'Leary.

Jak dodał, jeśli wojna zakończy się „do kwietnia, a Cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta, ryzyko związane z dostawami będzie praktycznie zerowe”. Jednocześnie szef Ryanaira zaznaczył, że nie spodziewa się odwołania żadnych lotów, jak zdarzało się to u konkurencji.

Konflikt na Bliskim Wschodzie. Nowe oświadczenie Trumpa wywołało burzę

Pod koniec lutego 2026 r. rozpoczęła się zmasowana kampania ataków powietrznych Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Celem prowadzonych działań jest likwidacja infrastruktury irańskiego programu nuklearnego, arsenału rakietowego oraz potencjału wojskowego. Teheran błyskawicznie rozpoczął działania odwetowe w postaci ataków rakietowych oraz dronowych na bazy amerykańskie w regionie oraz cele militarne i cywilne w Izraelu oraz państwach Zatoki Perskiej.

W środę 1 kwietnia Donald Trump napisał, że „prezydent nowego irańskiego reżimu” zwrócił się do Stanów Zjednoczonych z prośbą o zawieszenie broni. Stanowisko prezydenta USA spotkało się z ostrą reakcją rzecznika irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, który przekazał, że oświadczenie Trumpa jest nieprawdziwe.

Czytaj też:
RegioJet rozczarował pasażerów. Przegrywa nawet z PKP Intercity
Czytaj też:
Tylko 10 zł za bilet do Warszawy. W Wielkanoc zapłacimy mniej

Źródło: WPROST.pl / Sky News