RegioJet zawiódł pasażerów. Połączeń mniej niż zapowiadano

RegioJet zawiódł pasażerów. Połączeń mniej niż zapowiadano

Dodano:   /  Zmieniono: 
Pociąg
Pociąg Źródło: Shutterstock
W systemie RegioJet brakuje połączeń. Z zapowiadanych sześciu kursów z Warszawy do Krakowa zostały tylko trzy.

Nowy rozkład jazdy RegioJet, który będzie obowiązywał od 14 grudnia 2025 r., nie jest tak bogaty, jak zapowiadano. Próżno szukać w nim obiecywanych sześciu połączeń między Warszawą a Krakowem – na razie pasażerowie mogą kupić bilety tylko na trzy kursy. Mniej jest także połączeń do Gdańska. „Do 31 marca 2026 r. obowiązuje wydłużony okres jazd pilotażowych (...). Prosimy więc o wyrozumiałość i wsparcie – uczymy się” – informuje czeski przewoźnik na swojej stronie internetowej.

Nie ma obiecanych połączeń RegioJet

W rozkładzie RegioJet od 14 grudnia 2025 r. miało pojawić się sześć pociągów relacji Kraków – Warszawa. Niestety, jak czytamy na stronie przewoźnika, na razie na każdy dzień zaplanowano po trzy pary pociągów. Z Warszawy Wschodniej składy czeskiej kolei odjadą w kierunku Małopolski o 9:29, 13:37 i 17:29, by po niespełna trzech godzinach jazdy dotrzeć do celu. „Zapowiedzi były szumne” – komentują na facebookowej grupie zawiedzeni pasażerowie i szukają powodów takiego stanu rzeczy.

Na razie nie wiadomo, jaka jest dokładna przyczyna braku części połączeń i czy oferta zostanie w najbliższym czasie zaktualizowana. „Nawet na stronie zmienili oficjalny plakat – na trzy połączenia do Krakowa oraz jedno do Gdańska” – pisze jeden z pasażerów i potwierdza to wyszukiwarka. W tej sprawie skontaktowaliśmy się z przewoźnikiem i czekamy na odpowiedź.

Część pasażerów deklaruje, że planowane połączenia na chwile pojawiły się w systemie, jednak potem zniknęły. „Kupiłam bilety na 28 grudnia z Gdyni. Jeszcze wczoraj były trzy połączenia w ten dzień, a dziś tylko jedno, o 6.10. Następnym razem to dopłacę i pojadę EIP niż taniej z tym RJ w nerwach” – pisze klientka przewoźnika.

RegioJet ma problem z wagonami

W ostatnim czasie czeski przewoźnik, który we wrześniu rozpoczął jazdy próbne na polskich torach, był wielokrotnie krytykowany za niedopełnienie umowy przewozu. Pasażerowie dowiadywali się na przykład tuż przed podróżą, że wagon, który został im wskazany na bilecie, nie znajdzie się w składzie. Wobec takich zmian pasażerowie mogli zgodzić się na podróż na stojąco w innej części pociągu lub zrezygnować z przejazdu.

Aktualizacja. RegioJet w odpowiedzi mailowej przekazał, że połączenia będą stopniowo dodawane do rozkładu jazdy. Dodatkowych kursów pasażerowie mogą spodziewać się już w połowie stycznia. – Postanowiliśmy nie ryzykować i zapobiec ewentualnym problemom w ruchu. Start żółtych pociągów rozłożyliśmy zatem na dłuższy okres – wyjaśnił właściciel RegioJet, Radim Jančura.

Czytaj też:
Zmiany w PKP Intercity. „Pogorszy się sytuacja pasażerów”
Czytaj też:
Nocny pociąg do Berlina ruszy już wkrótce. Jest jeden problem

Źródło: Wprost