Chorwacja od lat jest jednym z ulubionych kierunków Czechów, pozbawionych dostępu do morza. Nasi sąsiedzi także zauważyli wzrost cen w tym kraju i biorą pod uwagę inne kierunki podróży. Pisze o tym czeski portal zivotvcesku.cz. Ekspertka ds. wakacji i rzeczniczka firmy Invia, Jiřina Ekrt Jirušková zauważyła, że Czesi coraz chętniej porównują ceny w innych europejskich krajach z dostępem do morza.
Czesi mogą zmienić wakacyjne kierunki
Znaczenie dla turystów mają przede wszystkim ceny noclegów i w restauracjach.
„Wśród Czechów, którzy wybierają się na wakacje samochodem, w tym roku rośnie również zainteresowanie Włochami, Albanią, Słowenią czy Polską. Niektórzy obawiają się latać do Egiptu z powodu kryzysu na Bliskim Wschodzie i dlatego wolą podróż na wakacje własnym autem” – mówiła Jiřina Ekrt Jirušková dla ŽivotvČesku.cz.
„To delikatny sygnał alarmowy dla Chorwacji. Kraj nie traci pozycji z dnia na dzień, ale jego główna przewaga stopniowo słabnie. Jeśli rodzina odkryje, że za tę samą kwotę może znaleźć lepsze mieszkanie, tańszą kolację i podobnie dostępne morze gdzie indziej, nawet tradycyjne kierunki zaczynają walczyć o lojalność turystów” – komentuje autor.
To nadal drugi ulubiony kierunek Czechów
Według Slobodna Dalmacija w niektórych regionach Chorwacji rośnie liczba odwoływanych rezerwacji, turyści szukają tańszych noclegów, a terminy pozostają dostępne nawet wtedy, gdy wcześniej były praktycznie wyprzedane.
Na razie kraj nad Adriatykiem wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem Czechów. Według danych Czeskiego Urzędu Statystycznego z 2025 roku, była jednym z najpopularniejszych kierunków podróży zagranicznych. Najczęściej wybieranym kierunkiem były Włochy z udziałem 14,1 proc., Chorwacja zajęła drugie miejsce z 11,1 proc., a Egipt trzecie (8,9 proc.).
Czytaj też:
Niemcy zrezygnowali z wakacyjnego kierunku. „Druzgocące dane” Czytaj też:
Menu tłumaczone na czeski. Turyści z zagranicy ratowali sezon w Polsce
