Jezioro Ontario należy do krainy Wielkich Jezior leżących na pograniczu Stanów Zjednoczonych i Kanady. Jego brzegi można oglądać m.in. z Toronto, a sam akwen jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów krajobrazu tej części Ameryki Północnej. Wkrótce podróżni korzystający z amerykańskich map i oficjalnych dokumentów mogą jednak spotkać się z zupełnie inną nazwą. Donald Trump podpisał rozporządzenie, zgodnie z którym Ontario ma być nazywane „Jeziorem Ameryka”.
Trump zmienia nazwę jeziora
Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze nakazujące Departamentowi Spraw Wewnętrznych zmianę nazwy Jeziora Ontario w amerykańskim systemie nazw geograficznych. 27 sierpnia, podczas ceremonii w Gabinecie Owalnym za prezydentem ustawiono mapę Wielkich Jezior, na której nad Ontario widniał już czerwony napis „Lake America”. Jak podaje agencja AP News, sam Trump stwierdził, że decyzja jest oficjalna, choć dokument daje administracji 30 dni na jej wprowadzenie.
To nie pierwszy raz, gdy amerykańska administracja decyduje się na taki krok. Wcześniej, na początku 2025 roku, Trump postanowił „przemianować” Zatokę Meksykańską na Amerykańską.
Kanada ma inne zdanie
Zmiana Trumpa nie oznacza jednak, że nazwa zniknie z map także po drugiej stronie granicy. Kanada nie ma obowiązku dostosowywania się do decyzji Białego Domu, a tamtejsi politycy już zapowiedzieli, że nadal będą używać nazwy Ontario. Podobne stanowisko zajęła gubernator Nowego Jorku Kathy Hochul, która stwierdziła, że jej stan również nie zamierza używać nowej nazwy.
Trump zasugerował także bardziej radykalne kroki w przyszłości. „Jeśli się nad tym zastanowić, mamy już zatokę i mamy jezioro. Teraz potrzebujemy tylko oceanu. Może będziemy musieli zmienić nazwę Atlantyku lub Pacyfiku” – przekazał prezydent Stanów Zjednoczonych w Gabinecie Owalnym.
Czytaj też:
Donald Trump wskazał „nowe terytorium USA”. „Mamy całkowitą kontrolę” Czytaj też:
Brakuje wody w turystycznym jeziorze. „Modlimy się o deszcz”
