Powrót turystów z popularnej greckiej wyspy nie przebiegł zgodnie z planem. Greckie i włoskie media w ostatnich dniach obiegło nagranie, na którym pasażerowie jednego z lotów czarterowych słyszą nietypowy komunikat pilota. Zanim samolot ze Skiatos do Neapolu wystartował, luk bagażowy musiał zostać opróżniony. Maszyna była bowiem zbyt ciężka, by w panujących warunkach bezpiecznie wystartować. Decyzja kapitana wzbudziła niemałe emocje.
Bagaże zostały na lotnisku w Grecji
Do nietypowej sytuacji doszło na lotnisku Skiatos, które ze względu na krótki pas startowy wymaga od załóg szczególnej ostrożności podczas startów i lądowań. Tym razem dodatkowym utrudnieniem był silny wiatr. Po uwzględnieniu warunków kapitan czarterowego rejsu do Neapolu uznał, że samolot jest zbyt ciężki, by bezpiecznie wzbić się w powietrze. Konieczne było więc zmniejszenie jego masy. Rozważano pozostawienie na wyspie części pasażerów albo ich bagaży. Ostatecznie zdecydowano, że turyści polecą do Neapolu, a walizki zostaną na ziemi.
Informacja o pozostawieniu bagaży została przekazana podróżnym jeszcze w samolocie, obyło się więc bez przykrej niespodzianki na miejscu. Pasażerowie wiedzieli, że ich bagaże nie zostały zgubione i dotrą bezpiecznie na miejsce już kolejnym rejsem – najpierw na lotnisko w Neapolu, a potem będą stopniowo dostarczane do domów i hoteli. Taka decyzja oczywiście nie wszystkim się spodobała. Głosy niezadowolenia zostały jednak przerwane przez pilota. „Jestem kapitanem, ja decyduję” – słychać na jednym z nagrań.
Zgubienie bagażu to najgorszy koszmar pasażera
Choć ostatecznie niecodzienna sytuacja miała szczęśliwy finał, nie da się ukryć, że zgubienie bagażu jest jednym z największych podróżniczych koszmarów dla każdego turysty. Od takich zdarzeń można się oczywiście ubezpieczyć, jednak nie pozwoli to ominąć chwilowych niedogodności na miejscu. Linie lotnicze zapewniają także pomoc poszkodowanym pasażerom, którzy mogą liczyć na odszkodowanie.
Czytaj też:
Wizz Air zrobi to po raz pierwszy w Polsce. Można zapisać się na tajemniczy lot Czytaj też:
Pasażerowie skarżyli się na niepokojące objawy. Pilot nadał kod 7700
