Ryanair o paraliżu lotniczym w wakacje. Milion zakłóconych lotów to początek

Ryanair o paraliżu lotniczym w wakacje. Milion zakłóconych lotów to początek

Dodano: 
Lotnisko
Lotnisko Źródło: WPROST.pl / Klaudia Zawistowska
Choć do wakacji zostało jeszcze kilka miesięcy, to Ryanair już teraz bije na alarm. Zdaniem irlandzkiego przewoźnika, jeżeli Unia Europejska nie podejmie stanowczych kroków, Europę czeka prawdziwy paraliż.

Wiele osób z pewnością pamięta ubiegłoroczne wakacje, a dokładnie paraliż na europejskich lotniskach. Strajki ogłaszali pracownicy lotnisk, linii lotniczych, a także kontrolerzy lotów. W efekcie odwołane lub opóźnione były miliony lotów. Zdaniem Ryanaira w tym roku czeka nas bardzo podobna sytuacja, ale winą za to obarcza Francję i Unię Europejską.

Ryanair bije na alarm. To może doprowadzić do paraliżu w Europie

Jak informuje irlandzki przewoźnik, tylko w tym roku odwołanych lub opóźnionych było już ponad milion lotów. Wszystkie te utrudnienia miały być związane ze strajkiem kontrolerów lotu we Francji, do których w tym roku doszło już 14 razy, a kolejne są w planach.

Strajki we Francji mają ogromne konsekwencja dla ruchu nad Europą. Co ciekawe, utrudnień w zasadzie nie odczuwają osoby latające do i z Francji, a także w granicach tego kraju. Zgodnie z francuskim prawem w razie protestów loty krajowe, a także te z i do Francji są bowiem traktowane priorytetowo. Natomiast konsekwencje odczuwają pasażerowie, którzy będą jedynie przecinać francuską przestrzeń lotniczą.

„Chociaż szanujemy prawo do strajku, jest całkowicie nie do przyjęcia, że europejskie loty pasażerskie, które przelatują nad Francją, są nieustannie opóźniane lub odwoływane przez strajki francuskich kontrolerów lotów. Jak dotąd w 2023 r. ponad 1 000 000 pasażerów z UE stanęło w obliczu niepotrzebnych opóźnień/odwołania w wyniku 14 oddzielnych strajków francuskich kontrolerów lotów, przy zerowych działaniach podjętych przez Komisję Ursuli von der Leyen w celu ich ochrony. To po prostu nie fair, że tylko loty do i z Francji są chronione” – podkreśliła Eddie Wilson, przedstawicielka Ryanaira.

Ryanair ruszył z petycją. Chce wymusić zmiany w prawie

W związku z ryzykiem wystąpienia prawdziwego paraliżu nad europejską przestrzenią powietrzną podczas wakacji Ryanair rozpoczął zbieranie podpisów pod internetową petycją. Irlandzki przewoźnik domaga się ochrony lotów nad Francją podczas strajków i wprowadzenia przepisów na wzór tych obowiązujących w Grecji, Włoszech, czy Hiszpanii. Dzięki temu udałoby się uniknąć najczarniejszego scenariusza i odwoływania lotów.

To jednak nie koniec. Ryanair chce również umożliwienia europejskim kontrolerom nadzorowania ruchu nad Francją podczas protestów tamtejszych nadzorców. Trzeci postulat to zmuszenie Francuzów do udziału w arbitrażu, zamiast przeprowadzana kolejnych strajków.

Petycja Ryanaira dostępna jest online. Podpisać może ją każdy internauta. Jednak, aby przedstawić ją Komisji Europejskiej, przewoźnik potrzebuje podpisów miliona użytkowników z siedmiu krajów.

twitterCzytaj też:
Ulubiony kraj Polaków droższy o 100 proc. All inclusive nie będzie tanie
Czytaj też:
Nowe biuro podróży szturmem podbije polski rynek? Ma na to szanse

Opracowała:
Źródło: Ryanair