Jak rezerwować wakacje 2023, żeby zaoszczędzić? Są na to triki

Jak rezerwować wakacje 2023, żeby zaoszczędzić? Są na to triki

Dodano: 
Basen w trzy gwiazdkowym hotelu w Tunezji
Basen w trzy gwiazdkowym hotelu w Tunezji Źródło: WPROST.pl / Klaudia Zawistowska
Wakacje 2023 zbliżają się wielkimi krokami. Wielu Polaków już zaplanowało letni wypoczynek, ale jest spora rzesza takich, którzy zwlekają z wyborem oferty do ostatniej chwili. Czy w tym roku taka decyzja się opłaci? Kiedy i jak najlepiej rezerwować wypoczynek, aby nie wydać majątku?

Szalejąca inflacja i ciągłe podwyżki cen sprawiają, że wielu Polaków z niepokojem oczekuje wakacji.

– Nie ma co liczyć, że w tym roku wakacje będa tanie, ale są spsoby, żeby trochę zaoszczędzić – pociesza Przemysław Jackiewicz z portalu Fostertravel.pl

Im wcześniej, tym lepiej

Dwie najczęściej wybierane strategie zakupowe Polaków to rezerwacja najlepszych ofert w przedsprzedaży oraz wyczekiwanie na zakup w ostatniej chwili. Obie mają tyle samo zwolenników, co przeciwników. Nie da się jednak ukryć, że kto pierwszy, ten lepszy! Nic się tu nie zmieniło od lat.

– Jeszcze przed pandemią rzeczywiście można było upolować bardzo atrakcyjne oferty last minute, ale teraz bardzo się to zmieniło i nie można już na nie liczyć – potwierdza Przemysław Jackiewicz.

Od kilku lat największe bonusy i najniższe ceny wyjazdów dotyczą pierwszych zarezerwowanych miejsc w hotelach i samolotach. Okazuje się, że wyjazd kupiony z wyprzedzeniem może być tańszy nawet 1000 zł od osoby.

– Ci, którzy kupują wakacje tuż po publikacji ofert na kolejny sezon wakacyjny, mają duży wybór hoteli i wycieczek, rabaty oraz dodatkowe ubezpieczenia, gwarancje i pakiety benefitów w cenie. Warto z tego korzystać – dodaje ekspert. – Wprawdzie promocje już się kończą, ale część turoperatorów przedłużyło swoje oferty aż do końca kwietnia, dlatego zachęcałbym do rezerwowania wakacji jeszcze przed majówką.

Na co mogą liczyć turyści, którzy skorzystają z oferty first deal? To przede wszystkim dodatkowe gwarancje, np. gwarancja niezmienności ceny, dzięki czemu nie muszą się obawiać się o zmianę kosztu imprezy turystycznej przez wzrost kursu walut czy cen paliwa. Touroperatorzy oferują także kilkudziesięcioprocentowe zniżki plus dodatkowo kilkuprocentowe dla stałych klientów, preferencyjne warunki rezygnacji i zmian w rezerwacji, dzięki którym nie ma obaw o coś nieoczekiwanego.

– Dużą zaletą first deal jest też to, że kupując wakacje wcześniej, można wybierać z szerokiej oferty najlepszych hoteli i wycieczek. A dla Polaków standart wyjazdów stał się ważny i wielu klientów ma bardzo sprecyzowane oczekiwania – dodaje ekspert Fostertravel.pl. – Co więcej, po majówce może okazać się, że interesujących ofert po prostu już nie ma, bo się wyprzedały.

Jeśli chcemy zaoszczędzić i mamy możliwość wyjechać poza lipcem i sierpniem, warto przemyśleć także opcje wakacji późną wiosną lub wczesną jesienią. W ulubionych destynacjach Polaków, czyli Turcji, Egipcie Hiszpanii czy Grecji jest wtedy idealna pogoda i wymarzone słońce.

Czytaj też:
Grecja wprowadza nowe zasady. Wchodzą w życie jeszcze przed wakacjami

Na własną rękę czy z biurem?

Wiele osób ma także dylemat, czy bardziej opłaca się rezerwować wakacje w biurze, czy na własną rękę. Samodzielna organizacja miała do tej pory przewagę cenową: polując na tanie loty i apartamenty można było zaoszczędzić od 30 do nawet 50 procent.

– To również się zmienia. Tanich lotów już praktycznie nie ma, a ceny hoteli również poszybowały. Podrożały transfery, wynajęcie samochodu. Więc teraz na samodzielnym planowaniu wakacji oszczędzamy dużo mniej. Poza tym wielu klientów chce mieć dopięte wszystko na ostatni guzik i nie lubi niespodzianek. A taki urlop jest w stanie zagwarantować biuro podróży w pakiecie – podkreśla Przemysław Jackiewicz.

– Biura podróży dzielą rok na wysoki i niski sezon. Ten pierwszy to przede wszystkim czas od czerwca do sierpnia, okres ferii zimowych, świąt, majówki i czerwcówki. Słowem, terminy, gdy większość osób bierze urlop i planuje odpoczynek. Jeśli więc ktoś nie musi wyjechać w tym czasie, należy zdecydować się na wyjazd poza wysokim sezonem. W kwietniu, na przełomie maja i czerwca czy w październiku i listopadzie, i w pierwszych tygodniach grudnia ceny zawsze są niższe – dodaje Przemysław Jackiewicz.

Polska czy zagranica?

Wiele osób, szczególnie z dziećmi, ma dylemat, czy wybrać wakacje w Polsce, czy za granicą. Do tej pory korzystne ceny w kraju przemawiały za pierwszą opcją, ale od zeszłego roku ceny nad polskim morzem czy w górach stały się porównywalne do zagranicznych kurortów. Dla podróżujących z dziećmi może być za to kłopotliwa podróż samolotem, czy posiadanie niezbędnych dokumentów dla najmłodszych (w urzędach paszportowych od miesięcy są bardzo długie kolejki).

– Za to za granicą mamy gwarantowana pogodę i nie ryzykujemy wydania pieniędzy i spędzenia tygodnia w deszczu – zaznacza Przemysław Jackiewicz.

Jeśli decydujemy się na wczasy w Polsce, też należy rezerować je z wyprzedzeniem. W obleganych miejscowościach nadmorskich, najbardziej atrakcyjne hotele i kwatery są już wyprzedane. Na niskie ceny możemy liczyć jeszcze na Podlasiu i w Górach Świętokrzyskich, ale tych ofert jest już także niewiele.

Warto mieć ubezpieczenie

Nieważne, czy wybierzemy wakacje w Polsce, czy za granicą, warto wykupić ubepieczenie, bo niezależnie od tego, czy ubezpieczenie wakacyjne dotyczy Polski czy wyjazdów za granicę, polisa w razie nieszczęśliwych zdarzeń oraz wypadków zapewnia prócz kosztów leczenia także pokrycie kosztów które dotyczą następstw nieszczęśliwych wypadków. To oznacza, że można liczyć na ubezpieczenie od takich wydarzeń jak złamania, kontuzje czy rozbicia głowy. Można wtedy liczyć na rekompensatę za ból, poniesione straty moralne czy też dyskomfort. Dobrze jest też zdecydować się na polisę, która zawiera w sobie ubezpieczenie dotyczące takich sytuacji, w których dokonamy nieumyślnego zniszczenia czyjegoś mienia, czy też to my spowodujemy wypadek.

– W trakcie pandemii dużą popularnością cieszyło się ubezpieczenie w razie zachorowania, teraz już nikt o tym nie myśli. Za to wykupując wczesniej wakacje, warto wykupić ubezpieczenie od kosztów rezygnacji – zachęca Przemysław Jackiewicz. – W trakcie wyboru ubezpieczenia wakacyjnego spokojnie można go rozszerzyć o takie warianty jak ochrona bagażu, który umożliwia otrzymanie rekompensaty np. za zgubienie lub zniszczenie naszych rzeczy, a także jeśli zostaną one skradzione.

W przypadku lotu można wybrać opcję ubezpieczenia dotyczącą opóźnienia przelotu czy nieotrzymania bagażu. Jeżeli wczasy chce się spędzić aktywnie, to warto także pomyśleć o ubezpieczeniu dotyczącym wypadków, które mogą się wydarzyć podczas uprawiania sportów ekstremalnych. Swoje ubezpieczenie podróżne można też rozszerzyć o klauzulę alkoholową, zwłaszcza jeśli planuje się urlop, w czasie którego spodziewamy się pić więcej alkoholu niż zazwyczaj. Wtedy łatwiej o wypadek, urazy, czy kontuzje, a z taką klauzulą mamy pewność, że nawet w przypadku upojenia alkoholowego mamy pewność, iż ubezpieczyciel wypłaci nam odszkodowanie.

Czytaj też:
Ulubiony kierunek Polaków obniża ceny. Wakacje all inclusive już od 1700 zł
Czytaj też:
Popularna atrakcja w Egipcie zakazana. Turyści nie będą zadowoleni