Małopolska – idealna na rower. Dla wszystkich!
Artykuł sponsorowany

Małopolska – idealna na rower. Dla wszystkich!

Dodano: 
Rowery Polanka Wielka
Rowery Polanka Wielka Źródło:archiwum UMWM
Radość z jazdy, bajkowe widoki, wypiętrzone wysoko góry, malowniczo wijące się doliny, atrakcje wpisane na prestiżową Listę UNESCO, niezwykłe tajemnice, a jednocześnie sam na sam z naturą, spokój i cisza, odizolowanie od pędzącego świata oraz przyjemny wysiłek – to wszystko zaoferuje nam Małopolska, gdy będziemy przemierzać ją na rowerze. Z siodełka wygląda jeszcze piękniej, bardziej majestatycznie, choć zarazem naturalnie i swojsko.

Rowerowa sieć, którą stworzyła Małopolska, jest dla wszystkich, zarówno tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z dwoma kółkami jak i tych, którzy z dziecinną łatwością śmigają po najbardziej stromych górskich ścieżkach. Są tu trasy idealnie nadające się dla dzieci i seniorów, bezpieczne dla rodzin, ale także dla wyśmienitych rowerzystów. Dzięki temu w Małopolsce każdy odnajdzie swoje miejsce, a przy okazji ujrzy atrakcje, których inni nie będą mieli okazji dostrzec. Taki jest też m.in. cel projektu VeloMałopolska, bramy otwierającej przed nami nowy nieznany wcześniej świat aktywnego i zdrowego wypoczynku. Uchylmy zatem i my rąbek tej tajemnicy.

W sieci utkanej przez Małopolskę

Łatwe i asfaltowe: VeloDunajec, Wiślana Trasa Rowerowa, VeloMetropolis (EuroVelo 4), VeloCzorsztyn, Szlak Wokół Tatr, trudniejsze i czasem szutrowe: Rowerowy Szlak Doliny Karpia, Rowerowy Szlak Orlich Gniazd oraz Bike Parki: Słotwiny Arena, Kasina, Babia Góra Trails… Co je łączy? Wszystkie są malowniczą częścią imponującej sieci małopolskich szlaków i tras rowerowych. Każda z jej nitek oznacza nową, fascynującą przygodę oraz mnóstwo widoków miłych sercu.

I tylko można wspomnieć, że Małopolska swoją rowerową sieć tka już od wielu lat. Systematycznie i konsekwentnie, kilometr po kilometrze. To, dlatego teraz może pochwalić się tysiącami kilometrów ścieżek. Łączą wschód z zachodem i południe z północą, wszystkie duże miasta oraz najważniejsze ośrodki turystyczne. Tych najwyższej jakości jest już ponad 900 km. To dzięki temu można bez trudu dotrzeć z Podhala w Sądeckie, a ze Spisza na Orawę, z Krakowa do Oświęcimia, Tarnowa i Nowego Sącza. I miłośnicy jednośladów to doceniają.

Trasy łatwe i przyjemne

Od której zatem trasy rozpocząć przygodę z rowerową Małopolską? Wszystko zależy od naszych umiejętności, kondycji, doświadczenia oraz obycia z rowerem w ruchu miejskim i pozamiejskim. Na początek może więc parę propozycji tras bardzo łatwych, idealnie nadających się także dla dzieci i seniorów. W Krakowie i poza nim.

Trasa rowerowa dookoła Jeziora Czorsztyńskiego

Co zatem można zaoferować nam stolica Małopolski? Dziesiątki tras łatwych i przyjemnych. Wyprawa np. Młynówką Królewską to świetny sprawdzian dla naszych pociech, a zarazem jedna z najłatwiejszych tras rowerowych w Krakowie. Wspomnijmy bowiem, że różnica poziomów między startem a metą to zaledwie kilka metrów. Jednak musimy wziąć pod uwagę, że na blisko 8-kilometrowej trasie, znajduje się wiele pokus dla najmłodszych, ale i nieco starszych. Potencjalnym „przystankiem” może być Filtrowy Ogród Krakowian, a także specjalne place zabaw przy Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej oraz przy al. Artura Grottgera (wielka piaskownica i piracki statek). Teoretycznie na pokonanie malowniczej ścieżki wystarczy kilkadziesiąt minut, jednak liczne atrakcje, które „czyhają” na najmłodszych, mogą sprawić, że będzie to poważna „jednodniowa” wyprawa. Seniorzy zapewne również bardzo chętnie zrobią sobie parę drobnych przystanków wśród eleganckiej zieleni.

Świetnym pomysłem może być również wyprawa szlakiem krakowskich parków. I w tym przypadku możemy podróżować od jednej zielonej oazy do drugiej, od jednego placu zabaw do kolejnego. A, że w Krakowie jest kilkadziesiąt parków, więc trochę czasu możemy spędzić w królewskim mieście. Można oczywiście wybrać się również na Bulwary Wiślane – z tej perspektywy królowa polskich rzek, Wawel, Skałka, Cricoteka czy Norbertanki, wyglądają nieziemsko. A to przecież ledwie parę krakowskich ścieżek rowerowych.

Łatwe trasy bez najmniejszego problemu odnajdziemy również poza miastem. Podobny charakter, jeśli chodzi o skalę trudności, mogą mieć rowerowe wycieczki po Puszczy Dulowskiej, nad Zalew Chechło oraz kąpielisko Balaton w Trzebini (gdy jest gorąco można tutaj zrobić fantastyczny przystanek, np. na kąpiel). Równie łatwo i przyjemnie, wśród pięknych świerków, sosen i wiekowych dębów, mknie się przez Puszczę Niepołomicką, a po drodze natkniemy się m.in. na odcinek VeloRaba, Czarną Drogę i Czarny Staw, Rowerowy Pierścień Solny „Salina Cracoviensis”, a także tajemniczą Żubrostradę oraz Bobrowe Rozlewisko.

Gdy zaś wybierzemy trakt wiodący wzdłuż Kanału Łączańskiego, wykopanego wzdłuż Wisły a dostarczającego wodę do elektrowni w Skawinie, natrafimy na ścieżkę praktycznie pozbawioną wniesień i bardzo bezpieczną. Wyprawa Doliną Karpia – od Zatoru do Przeciszowa – pozwoli nam poznać nie tylko krainę największego królewskiego przysmaku, ale także odważnie wjechać w świat prehistorycznych dinozaurów oraz superszybkich roller coasterów zatorskiej Energylandii. Na miłośników dwóch kółek czekać tu będzie wiele wariantów tras wytyczonych w ramach Rowerowego Szlaku Doliną Karpia oraz Szlak rowerowy od zamku w Zatorze do zamku w Graboszycach.

Trasy te idealnie nadają się dla rodzin z dziećmi, seniorów, ale także wszystkich tych, którzy chcą aktywnie spędzić czas, jednak bez nadmiernego wysiłku. To wycieczki w stylu slow.

Trasy nieco bardziej wymagające

Odpowiednio przygotowani? Jeśli tak możemy ruszyć na trasy nieco bardziej ambitne, a więc i trochę dłuższe. Ich pokonanie wymaga większego wysiłku, choć oczywiście nie nadmiernego. Zapraszamy zatem w świat puścizn, bacówek, wierchowych ścieżek, zapierających dech w piersiach widoków na Gorce, Tatry i Babią Górę oraz ludźmierskiego królestwa Gaździny Podhala.

Dunajec, Winnica Gródek

Wycieczka lekko wznoszącą się trasą, ścieżką wytyczoną m.in. na nasypie dawnej linii kolejowej z Nowego Targu do Suchej Góry, zawiedzie nas w świat najstarszych podhalańskich miejscowości, owianego legendami Ludźmierza, w którym urodził się Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Rogoźnika, Chochołowa, Podczerwonego, Czarnego Dunajca, Wróblówki, Długopola, Krauszowa i Nowego Targu. Za pokonanie tego wyjątkowego, niezbyt trudnego traktu, będzie specjalna nagroda: słynne, ręcznie wyrabiane nowotarskie lody. Na naszej ścieżce znajdzie się m.in. Szlak Wokół Tatr, Szlak Oscypkowy, a także Szlak Nowotarskiej Owcy.

Gdy wybierzemy wschodnie Podhale będziemy mieli okazję poznać unikatową florę i faunę Boru na Czerwonem, malowniczy przełom Białki, Jezioro Czorsztyńskie i szlaki wokół niego się znajdujące, a także niezwykłej urody świątynie m.in. w Harklowej, Łopusznej i Dębnie Podhalańskim (na Liście UNESCO), malowniczo wpisane w Szlak Architektury Drewnianej oraz Szlak Gotycki.

Z Doliny Dunajca może przerzucić się np. do Doliny Popradu. I tam czekać na nas będą rowerowe trakty. Będzie to również świetna okazja, by zajrzeć do słynnych Ogrodów Sensorycznych i Ogrodów Biblijnych, przekroczyć bramy pięknie odnowionej muszyńskiej warowni, zajrzeć w głąb tajemniczych mofet, ale też odkryć moc wody mineralnej bijącej z głębin. Jadąc dalej, poznamy uroczy Milik, Andrzejówkę, zajrzymy na chwilę na Słowację, by powrócić do kraju w Piwnicznej-Zdroju, a finał wyprawy znaleźć np. w utkanym zabytkami Starym Sączu.

Na pokonanie tych i im podobnych tras, wystarczy kilkanaście godzin. Nie wymagają nadmiernego przygotowania kondycyjnego, chociaż warto je mieć, bo kilka podjazdów na tych trasach również się znajdzie.

Dla długodystansowców

Oczywiście Małopolska kusi także tych, którzy lubią wyprawy długie i niebanalne. Prowadzące w świat tajemniczy, malowniczy, ekscytujący, ale też wymagające nieco większego wysiłku, nie tylko kondycyjnego, ale także organizacyjnego. I takie właśnie ścieżki, o których pokonaniu marzy każdy miłośnik jazdy na rowerze, powstały w ramach projektu VeloMałopolska. Do tego elitarnego grona zaliczamy oddane już Wiślaną Trasę Rowerową, VeloDunajec, VeloMetropolis (część EuroVelo 4), VeloNatura (fragment EuroVelo 11), a także budowane VeloSkawa, VeloRaba i VeloRudawa czy VeloPradnik, .

Jeśli zechcemy zmierzyć się z Wiślaną Trasą Rowerową musimy liczyć się z pokonaniem co najmniej 230 km. Na szczęście trasa wiedzie głównie nadrzecznymi wałami, w zdecydowanej większości wzdłuż Wisły i jest wyłączona z ruchu samochodowego. Nie obfituje też w nadmierne wypiętrzenia i strome podjazdy, oczywiście z wyjątkiem tego w Kamieniu. I wspomnijmy, że małopolski odcinek Wiślanej Trasy Rowerowej rozpoczyna się w Jawiszowicach, mija Kraków, by zakończyć się w Szczucinie.

WTR można pokonać w całości, ale warto pomyśleć też o podzieleniu jej na mniejsze odcinki, by delektować się mijanymi po drodze atrakcjami, np. imponującym klasztorem Norbertanek w Krakowie, majestatycznym opactwem w Tyńcu, malowniczymi stawami w okolicy Ochodzy, stopniem wodnym w Łączanach… Jadąc WTR spotkamy się też z VeloMetropolis (okolice Puszczy Niepołomickiej), VeloRaba (Niedary), VeloDunajec (Wietrzychowice).

VeloDunajec, uznawana za najpiękniejszy długodystansowy polski szlak rowerowy, wiedzie z Zakopanego do Wietrzychowic. To co najmniej 240 kilometrów niesamowitej rowerowej przygody. Po drode drodze znajdzie się nie tylko zimowa stolica Polski, Biały Dunajec, Nowy Targ, pięknie wijąca się dolina Białego Dunajca oraz Dunajca, Jezioro Czorsztyńskie, zamki w Czorsztynie i Niedzicy, Czerwony Klasztor (po słowackiej stronie), majestatyczny Przełom Dunajca, urocza Szczawnica-Zdrój, starosądeckie Bobrowisko i nowosądecki Rynek, Tarnów oraz Wierzchosławice.

Wiślana Trasa Rowerowa

I nie ma co ukrywać – na trasie, choć wiedzie z „górki”, jest kilka stromych, ostrych, na szczęście niezbyt długich podjazdów. Musimy być na nie przygotowani w Falsztynie, Brzynie, Dąbrowie, Rożnowie i Habalinie (rada dla osób mniej doświadczonych – odcinek między Nowym Sączem a Tarnowem można pokonać pociągiem). Zjeżdżamy z około 836 m n.p.m. na 176 m n.p.m., a po drodze czeka nas niezwykły widok na siedem pasm górskich, trzy jeziora oraz siedem warowni. Gdybyśmy myśleli o przedłużeniu wyprawy to w Wietrzychowicach VeloDunajec łączy się z Wiślaną Trasą Rowerową.

VeloNatura to małopolski odcinek europejskiej EuroVelo 11. Wiedzie od granicy słowackiej w okolicach Muszyny aż do Kościelca na granicy województwa świętokrzyskiego – częściowo wspólnie z VeloDunajec, VeloMetropolis i WTR. Na tych blisko 270 km pojawią się nie tylko pięknie wijące się Poprad i Dunajca, ich malownicze przełomy, wypiętrzenia Beskidu Sądeckiego i urzekające urodą Pogórza, ale także zamek w Rytrze, niezwykła platforma widokowa w Woli Kroguleckiej, Leśne Molo w Starym Sączu, a także Kraków.

Kto zechce zmierzyć się z VeloMetropolis, czyli fragmentem europejskiego EuroVelo 4, będzie musiał wyruszyć z Jawiszowic na granicy Małopolski i Śląska. Po pokonaniu niezbyt trudnych 220 km, odwiedzeniu m.in. Oświęcimia, Krakowa i Tarnowa, zamelduje się w Jodłówce Wałkach na granicy z województwem podkarpackim.

Trasy z dużą dawką... zdrowego rozsądku

Małopolska kusi także tych, którzy lubią szybko, a nawet bardzo szybko śmigać na rowerze i najchętniej z „górki na pazurki” – np. w odmianie downhill i enduro.

Wszyscy miłośnicy takiej jazdy na pewno odnajdą się w świetnie przygotowanych i nowoczesnych bike parkach np. w Kasinie Wielkiej, Kluszkowcach, Zawoi (tutaj także Babia Góra Trails) oraz na krynickich Słotwinach. To trasy nie dla wszystkich, ale tych, którzy lubią emocje, mają odpowiednią kondycję oraz sporą dawkę zdrowego rozsądku.

Specjalnymi trasami MTB kuszą także: Tarnów (Bike Park Marcinka na górze Św. Marcina), Gorlice (Gorlickie Ścieżki), Rabka-Zdrój (góra Krzywoń), Myślenice i Szczawnica (Palenica).

Małopolska – raj do miłośników rowerów

Małopolska to idealna kraina na wyprawy rowerowe. Odnajdziemy tutaj sieć nie tylko bezpiecznych oraz świetnie przygotowanych tras, ale także specjalnie przygotowane Miejsca Odpoczynku Rowerzystów. Można wybrać ścieżki asfaltowe lub gruntowe, łatwe i bardzo trudne, krótkie oraz długodystansowe, idealne dla seniorów, rodzin z dziećmi, a także zawodowców. W ich wyborze pomoże narowery.visitmalopolska.pl

Blisko 700 kilometrów najnowocześniejszych tras spod znaku VeloMałopolska, tysiące kilometrów szlaków rowerowych o różnym poziomie trudności, a do tego niezliczona ilość atrakcji turystycznych, cudowne widoki oraz doskonała baza noclegowa, to gwarancja udanej rowerowej przygody – jedno- lub wielodniowej. Jeśli więc ktoś da się „złowić” w tę niezwykłą małopolską sieć, to na pewno nie będzie chciał się z niej wyplątać. Odkrywajcie z nami Małopolskę, koniecznie na rowerze!

Źródło: Województwo Małopolskie