Polskie MSZ ostrzega. W Czechach trzeba uważać na chorobę brudnych rąk

Polskie MSZ ostrzega. W Czechach trzeba uważać na chorobę brudnych rąk

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czeska Praga, zdjęcie ilustracyjne
Czeska Praga, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Kadagan
Ministerstwo spraw zagranicznych ostrzega turystów z Polski, którzy planują podróż do Czech. Chodzi o ryzyko zakażenia groźnym wirusem, który atakuje wątrobę.

Resort Radosława Sikorskiego ostrzega turystów, którzy chcą wybrać się do Czech (np. do stolicy – Pragi czy na narty – w Karkonosze).

Wybierasz się do Czech? Koniecznie przeczytaj!

Chodzi o wirusa ssRNA z rodziny Picornaviridae. Potocznie nazywa się go żółtaczką pokarmową lub chorobą brudnych rąk. Jeśli jego cząsteczki dostaną się do ludzkiego ustroju, a ten nie poradzi sobie z ich zwalczeniem i dojdzie do infekcji, atakuje on jeden z kluczowych narządów układu pokarmowego.

Stąd też choroba, którą wywołuje, to wirusowe zapalenie wątroby typu A.

Jak podaje dziennik „Gazeta Prawna”, na WZW A w Czechach w tym roku zachorowało ponad 2,5 tysiąca osób. Blisko 30 z nich nie przeżyło infekcji. Obszary, na których mieszkańcy, ale także przyjezdni – np. turyści z Polski – są najbardziej narażeni na zakażenie, to regiony środkowoczeskie, morawsko-śląskie i serce kraju – Praga.

Na stronie MSZ pojawił się komunikat prasowy, informujący o sytuacji, jaka panuje u sąsiada Polski. „Sytuacja (...) robi się niepokojąca” – zaznaczają przedstawiciele resortu Sikorskiego.

Turysto! Weź ze sobą żel antybakteryjny

„Uwaga! Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Pradze informuje o wzroście liczby zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu A na terenie Republiki Czeskiej” – brzmi fragment oświadczenia.

Jak najczęściej dochodzi do zarażenia się wirusem? Poprzez przewód pokarmowy, a więc po spożyciu skażonych produktów, albo po uprzednim kontakcie z nosicielem WZW A i sięgnięciem po coś do jedzenia, bez wcześniejszego umycia rąk. Dlatego tak ważne jest, aby do Czech zabrać ze sobą żel antybakteryjny i często myć ręce.

Namnaża się on początkowo w układzie pokarmowym, a potem dostaje się do krwi, gdzie proces jest kontynuowany. W końcu dochodzi do zakażenia wątroby i pojawienia się pierwszych objawów choroby. Wśród nich są m.in.: bóle narządu, niekiedy gorączka, brak apetytu, wstręt do tłustych dań, bóle głowy, osłabienie i senność.

Aktualizacja 21.11. Czeska Centrala Ruchu Turystycznego w trosce o rzetelne informowanie podróżnych doprecyzowała, że polskie MSZ nie odradza wyjazdów do Czech, a jedynie zaleca zachowanie zwykłej ostrożności. W tym tekście informujemy o aktualnej sytuacji.

Czytaj też:
Nie Paryż, nie Londyn. Te miasta to hit na jesienny urlop
Czytaj też:
Wyjątkowa nagroda dla Polaka. „W uznaniu zasług dla światowej okulistyki”

Źródło: GazetaPrawna.pl / MSZ