Ograniczenia, które Hiszpania nałożyła na właścicieli obiektów przeznaczonych na wynajem krótkoterminowy przynoszą efekty. Według najnowszych danych udostępnionych przez sojusz turystyczny Exceltur, liczba krótkoterminowych wynajmów turystycznych na Ibizie spadła w 2025 r. prawie o połowę w porównaniu z rokiem poprzednim. „Podaż krótkoterminowych wynajmów na popularnej wyspie turystycznej jest obecnie o 80 procent niższa niż w 2017 roku” – pisze Reuters.
Ograniczenia w wynajmnie apartamentów
Najem krótkoterminowy przez wiele lat był jednym z filarów turystyki w Hiszpanii, a turyści mieli do dyspozycji szeroki wybór ofert. Ta sytuacja nie sprzyjała jednak mieszkańcom, którym coraz trudniej było wynająć lokal w swoim mieście w rozsądnej cenie. Coraz częstsze protesty sprzeciwiające się zjawisku overtourismu przerodziły się w realne ograniczenia prawne.
W 2025 roku Komisja Europejska nałożyła na wszystkie kraje UE obowiązek prowadzenia rejestru mieszkań na wynajem krótkoterminowy. W Hiszpanii nowe regulacje w tym zakresie weszły w życie w lipcu. Każdy właściciel tego typu mieszkania musi podać specjalny numer rejestracyjny, który nabywa w danej gminie. Bez niego nie może w sieci zamieścić ogłoszenia. Według danych Hiszpanskiego Ministerstwa Praw Konsumentów, już pod koniec lipca wysłano wniosek do Airbnb o usunięcie 65 tys. ogłoszeń, które nie spełniały nowych warunków. Co więcej, niektóre miasta dodatkowo wstrzymały wydawanie nowych pozwoleń. Taką drogą poszły Walencja i Barcelona.
Duże zmiany na Ibizie
W tragicznej sytuacji przez lata byli mieszkańcy Ibizy – odnotowano przypadki, w których rezydenci znanej wyspy spali w autach, bo nie stać ich było na wynajem. W tej części Hiszpanii efekt wprowadzenia nowych regulacji widać dziś najsilniej. Liczba krótkoterminowych wynajmów turystycznych spadła w 2025 r. prawie o połowę w porównaniu do 2024 r i o aż 80 procent w porównaniu do 2017 r. „W całej Hiszpanii liczba ofert spadła o 4% w drugiej połowie 2025 roku w porównaniu z rokiem poprzednim – był to pierwszy spadek w skali kraju” – pisze Reuters.
Czytaj też:
Wyprzedził nawet Egipt. To najpopularniejszy kierunek w AfryceCzytaj też:
Ulubione kierunki Polaków na ferie. Te trzy kraje czeka oblężenie
