Paraliż na lotniskach w wakacje? Te linie i kierunki są najbardziej ryzykowne

Paraliż na lotniskach w wakacje? Te linie i kierunki są najbardziej ryzykowne

Dodano: 
Samolot
Samolot Źródło: Shutterstock
Wojna na Bliskim Wschodzie przekłada się na ceny biletów, czy prowadzi do odwoływania lotów. Niektóre linie czy lotniska mogą doświadczyć problemów z paliwem. Jak aktualnie wygląda sytuacja?

Konflikt między USA, Izraelem i Iranem wpływa na koszty i dostępność podróży. W regionie Bliskiego Wschodu obowiązują ograniczenia w przestrzeni powietrznej, a wraz ze spadkiem zainteresowania wakacjami w krajach Zatoki Perskiej rośnie popyt na „bezpieczne” kierunki. Blokada cieśniny Ormuz wpływa na obawy dotyczące ceny i dostępności paliwa lotniczego, co przekłada się na wzrost kosztów lotów i odwoływanie rejsów. Cena baryłki paliwa lotniczego wzrosła o 130 proc. rok do roku.

Skutki niedoborów paliwa lotniczego odczuwa przede wszystkim Azja, która w większym stopniu jest uzależniona od importu paliwa z Zatoki Perskiej – analizuje The Times. Azjatyckie linie lotnicze, takie jak AirAsia i Vietnam Airlines, ograniczyły swoje rozkłady lotów w kwietniu i maju, aby chronić swoje rezerwy paliwa. Z kolei linie Cathay z Hongkongu wprowadziły dopłaty paliwowe w wysokości nawet 150 funtów za każdy lot długodystansowy w przypadku nowych rezerwacji od 1 kwietnia.

W te wakacje będą królować „bezpiecznie” kierunki? To może czekać cię w Europie lub USA

Amerykański przewoźnik United ograniczył o pięć procent swój rozkład lotów poza godzinami szczytu na drugi i trzeci kwartał bieżącego roku. To około 200 z ok. czterech tysięcy lotów dziennie. Na początku kwietnia cztery lotniska w północnych Włoszech rozpoczęły reglamentację paliwa dla połączeń krótkodystansowych. Po rezerwy sięgnęły z kolei lotniska w Amsterdamie, Kopenhadze i Charlesa de Gaulle’a w Paryżu.

Rzecznik Ryanair, największej europejskiej linii lotniczej zapewnił, że obecnie nie spodziewa się żadnych niedoborów, ale „sytuacja jest dynamiczna”. – Obecnie nasi dostawcy paliwa mogą zagwarantować dostawy do połowy maja. Jeśli zamknięcie Cieśniny Ormuz utrzyma się do maja lub czerwca, nie możemy wykluczyć ryzyka dla dostaw paliwa na niektórych lotniskach w Europie – mówił.

Kiedy wzrosną ceny biletów i od czego to zależy?

– W związku z podwojeniem cen paliwa lotniczego w marcu spodziewamy się, że wszystkie linie lotnicze przeniosą te wyższe koszty na pasażerów w postaci wyższych cen biletów lotniczych po Wielkanocy i później tego lata – podsumował. EasyJet i British Airways nie odnotowują żadnych zakłóceń w dostawach paliwa. Virgin Atlantic „nie martwi się o zapasy paliwa”, ale od 14 kwietnia linia wprowadziła dodatkowe opłaty w wysokości do 360 funtów za lot, aby pokryć rosnące koszty paliwa.

Duże europejskie linie lotnicze zazwyczaj kupują paliwo z kilkumiesięcznym, a czasem nawet wieloletnim wyprzedzeniem. Brytyjskie linie takie jak Ryanair, Jet2, easyJet, British Airways i Virgin Atlantic wydają się dobrze zabezpieczone na najbliższe kilka miesięcy, co może oznaczać brak podwyżek cen. W przypadku wzrostu kosztów będą je jednak musieli pokryć pasażerowie. W USA duże linie preferują zakupy po cenach rynkowych i są bardziej uzależnione od bieżących wydarzeń.

Wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na podróże

Niektóre amerykańskie linie lotnicze, w tym Southwest, Delta i American Airlines, podniosły opłaty za bagaż rejestrowany w bezpośredniej reakcji na wzrost kosztów paliwa lotniczego. Turystów różne niespodzianki mogą spotkać także na miejscu. W Egipcie sklepy i firmy zamykane są o godz. 21:00 w celu oszczędzania energii, a oświetlenie uliczne zostało ograniczone. Rząd zapewnił jednak, że nie będzie to miało wpływu na kurorty wypoczynkowe, takie jak Szarm el-Szejk i Hurghada.

Miasta w Azji Południowo-Wschodniej wprowadziły ograniczenia dotyczące ilości benzyny, jaką kierowcy mogą kupić na stacjach paliw. Raczej niewielki wpływ na podróżnych będzie miała decyzja części azjatyckich państw, np. Korei Płd. i Filipin o ograniczeniu w przemieszczaniu się urzędników państwowych. Chodzi o pracę stacjonarną w co drugi dzień. Eksperci zachęcają, aby zarezerwować sobie bilety wcześniej, aby uniknąć wzrostu cen lotów.

Czytaj też:
Całkowity paraliż lotnisk. Chaos uderza w pasażerów z Polski
Czytaj też:
Tania linia podnosi ceny. Nawet 40 proc. więcej za bilety

Źródło: The Times