To najbardziej swobodne miasto w Europie. Po ulicach chodzi się w szlafrokach

To najbardziej swobodne miasto w Europie. Po ulicach chodzi się w szlafrokach

Dodano: 
Miasto w Szwecji
Miasto w Szwecji Źródło: Shutterstock
Swoboda przez każdego może być rozumiana nieco inaczej. Oto czym jest w malowniczym skandynawskim mieście. Dla wielu osób to dziwne.

Szlafrok to element odzieży, który większości kojarzy się z kąpielą, sauną, hotelem czy salonem masażu. Nie paradujemy w nim swobodnie po mieście, a nawet po domu nie zawsze nam się to zdarza. Czy wiecie, że w Europie jest miejsce, w którym mieszkańcy zakładają szlafroki, idąc do sklepu czy na plażę? W szwedzkim miasteczku to zupełnie normalne. Jeśli kochacie swobodę rozumianą w ten sposób, to uznacie je za idealne na wypoczynek.

Miasteczko „opanowane” przez szlafroki

Ponadprzeciętna moda na szlafroki panuje w Torekov w Szwecji. Na tej niewielkiej przestrzeni niemal każdego dnia spotkacie mieszkańców, którzy zamiast w tradycyjnych spodniach, sukienkach czy bluzkach przechadzają się ulicami w bardziej swobodnym stroju. Wcale nie chodzi o to, że zmierzają za zabiegi do sanatorium. Uznają taki strój za idealny m.in. za zakupy, wycieczkę rowerową czy spotkanie ze znajomymi.

Turyści z innych krajów czy nawet pobliskich miast często patrzą na to ze zdumieniem, ale gdy wybierają się tam na wycieczkę, muszą przywyknąć do tych widoków, a nawet dostosować się do lokalnych trendów.

O tradycji szlafrokowej przypomniała niedawno na Instagramie twórczyni internetowa @frejasettergren. „Tak, wszyscy chodzimy w szlafrokach. Głównie rano, ale to jest akceptowalne przez cały dzień (tak, nawet w supermarkecie)” – pisze w swoim poście. Dodaje, że to stało się normą i jest najlepszą rzeczą na świecie.

To oferuje Torekov

Ze zdjęć i nagrań opublikowanych z Torekov wynika, że mieszkańcy preferują różnego rodzaju szlafroki – od klasycznych białych po kolorowe i wzorzyste. Do takich stylizacji dobierają m.in. klapki czy czapki. Dobrze czują się w nich, jeżdżąc rowerem, spacerując z psami czy stojąc w kolejce do sklepu.

Z komentarzy internautów publikowanych pod instagramowym postem jasno wynika, że tradycja jest uwielbiana przez Szwedów. „Ale ja to kocham”, „Uwielbiam to, taki poziom relaksu jest potrzebny latem” – czytamy.

Skąd wzięła się taka moda w szwedzkim miasteczku? Wynika z jego nadmorskiego charakteru i rytuałów na poranne kąpiele, które są kultywowane przez mieszkańców od kilkudziesięciu lat. Świat zaczął komentować to zjawisko, gdy w dobie mediów społecznościowych coraz więcej nagłaśniało jego specyfikę.

Każdy, kto wybiera się do Torekov, może liczyć na kąpiel w zimnym morzu, piękną przyrodę, port, molo Morgonbryggan i swobodę. W centrum nie brakuje też kawiarni, piekarni czy restauracji. Ponadto załapiecie się na noclegi w różnorodnym przedziale cenowym. Czy chcielibyście wypocząć w tym mieście?

Czytaj też:
Nietypowe miejsca na wakacje i niecodzienne przeżycia podróżnicze – rozpoczyna się era wypraw, które zostają w głowie na zawsze
Czytaj też:
Polski słychać tam wszędzie. Turyści z naszego kraju na pierwszym miejscu

Opracowała:
Źródło: werandaweekend.pl/Instagram @frejasettergren, radiobijelopolje.me