Dlaczego w bagażu podręcznym można przewozić płyny w butelkach po 100 ml? Mało kto o tym pamięta

Dlaczego w bagażu podręcznym można przewozić płyny w butelkach po 100 ml? Mało kto o tym pamięta

Dodano: 
Kontrola bezpieczeństwa na lotnisku
Kontrola bezpieczeństwa na lotniskuŹródło:Shutterstock
Od kilku miesięcy na europejskich lotniskach znoszone są limity płynów w bagażu podręcznym. Kolejne porty zrezygnują z nich już niebawem. Zastanawialiście się, dlaczego w ogóle zostały wprowadzone. Sprawdźcie, od kiedy obowiązują i dlaczego.

W 2023 roku branżę turystyczną obiegła wiadomość, że na niektórych lotniskach zostaną wprowadzone nowoczesne skanery, które przede wszystkim zagwarantują zniesienie limitu płynów w bagażu podręcznym. Dzięki nim turyści nie będą też musieli wyjmować z walizek sprzętu elektronicznego na taśmę. Kolejne lotniska instalują już nowoczesne urządzenia i takich miejsc będzie coraz więcej. Zastanawialiście się jednak, dlaczego w ogóle wprowadzono limit butelek o pojemności 100 ml?

Dlaczego w bagażu można przewozić butelki o pojemności 100 ml?

Małe butelki szamponu, płynu do kąpieli czy miniaturowe wersje pasty do zębów towarzyszą podróżnym w Europie (ale nie tylko) od lat. Do bagażu podręcznego można włożyć obecnie wyłącznie produkty nieprzekraczające pojemnością 100 ml. Nie zawsze jednak działało to w ten sposób.

Od 2006 roku pasażerowie linii lotniczych na całym świecie mogą przewozić w bagażu podręcznym płyny o pojemności nie większej niż 100 ml.

Zasada ta została wprowadzona po tym, jak brytyjska policja odkryła spisek terrorystyczny mający na celu detonację płynnych materiałów wybuchowych w postaci napojów bezalkoholowych podczas serii lotów transatlantyckich.

Spiskowcy zamierzali zmontować i zdetonować w trakcie lotu urządzenie, w którym nadtlenek wodoru i inne substancje wstrzyknięto do półlitrowych butelek po napojach, pozostawiając zamknięte nakrętki. Zmieszany do określonej mocy z innymi składnikami zwykły wybielacz może stać się wybuchowy. Uważa się, że gdyby spisek się powiódł, byłby znacznie bardziej śmiercionośny niż ataki z 11 września. Miało to dotyczyć wielu lotów z Wielkiej Brytanii do co najmniej pięciu lotnisk w USA i dwóch w Kanadzie.

Natychmiast po odkryciu, jako środek zapobiegawczy, całkowicie zakazano wnoszenia bagażu podręcznego do samolotów. Dopiero później, po przeprowadzeniu badań, to złagodzono. Okazało się bowiem, że można bezpiecznie przewozić przy sobie 100 ml płynów.

Eksperci ustalili, że połączenie płynów z mniejszych butelek w jedną całość w celu stworzenia na pokładzie wysoce szkodliwego ładunku wybuchowego jest nierealne. Ustalili, że albo się to nie powiedzie, albo wybuchnie przedwcześnie, raniąc sprawcę, ale powodując przy tym jedynie niewielkie uszkodzenia samolotu.

Nowe rozwiązania usprawnią podróżowanie

Pasażerowie przez te środki zapobiegawcze mogą teraz zabrać ze sobą maksymalnie jeden litr płynów w pojemnikach o pojemności nie większej niż 100 ml każdy. Należy je umieścić w przezroczystej, zamykanej torbie i wyjąć z bagażu podręcznego podczas przechodzenia przez skaner bezpieczeństwa.

Po 18 latach w niektórych krajach zasada 100 ml płynu wkrótce zostanie zniesiona dzięki nowym, zaawansowanym skanerom bezpieczeństwa. Wykorzystując technologię rentgenowską tomografii komputerowej (CT), podobną do tej stosowanej w medycynie, zapewniają wyraźny obraz 3D tego, co znajduje się w torbach pasażerów.

Obrazy można obracać o 360 stopni i powiększać, co pozwala na dokładną analizę porównywalną do „cyfrowego rozpakowywania torby” – wyjaśnia producent urządzenia Smiths Detection. Stanowi to ulepszenie w porównaniu z obecnym obrazowaniem 2D stosowanym na większości lotnisk. Według brytyjskiego Departamentu Transportu skanery wykorzystują również zaawansowane algorytmy wykrywania zagrożeń, które mogą wykrywać materiały wybuchowe – w tym ciecze.

Istniejące skanery 2D potrafią rozróżniać materiały organiczne i nieorganiczne, wyświetlając elementy w różnych kolorach, ale tomografy komputerowe idą o krok dalej.

Według producenta sprzętu Sens-Tech za pomocą technologii sztucznej inteligencji potrafią rozróżniać ciecze – takie jak woda, nadtlenek wodoru czy alkohol o wysokiej zawartości – i zapewniać pełniejszy obraz elektroniki.

„Najnowsza stosowana technologia przesiewowa umożliwia wykrywanie związków wybuchowych w większych ilościach” – wyjaśnia dalej rzecznik amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Transportu (TSA).

Jeżeli przedmiot wydaje się podejrzany, torba zostanie poddana dalszej kontroli przez funkcjonariuszy bezpieczeństwa, którzy sprawdzą, czy nie zawiera zabronionych przedmiotów. Nowe skanery obiecują mniej fałszywych alarmów, co, miejmy nadzieję, oznacza ograniczenie liczby niepotrzebnych kontroli bagażu.

Nowe skanery usprawnią także obsługę lotniska, skracając czas kontroli bezpieczeństwa i zwiększając wygodę podróżowania pasażerów. Dodatkową korzyścią jest ograniczenie ilości odpadów z tworzyw sztucznych, gdyż pasażerowie rezygnują z używania dziesiątek jednorazowych butelek po kosmetykach na rzecz większych pojemników.

Nowa technologia może również zaoszczędzić pieniądze pasażerów, ponieważ będą mogli wnosić wodę i inne napoje z zewnątrz, zamiast korzystać z drogich sklepów na lotniskach.

Czytaj też:
Walizka na lotnisku została uszkodzona? Stewardesa radzi, co zrobić

Opracowała:
Źródło: euronews.com