Przyczepiła rurę do pole dance do samochodu i wyruszyła w świat. Tak łączy swoje pasje

Przyczepiła rurę do pole dance do samochodu i wyruszyła w świat. Tak łączy swoje pasje

Dodano: 
Van
Van Źródło:Shutterstock
Podróżnicy miewają różnorodne i szalone pomysły. Na taki wpadła właśnie tancerka z Anglii. Pewnego dnia zamontowała rurę do pole dance do samochodu i wyruszyła w świat.

Osoby kochające podróże wiele razy udowadniały, że zwiedzanie świata można łączyć z wieloma innymi czynnościami – pracą czy pasjami. Czasem wystarczy dostęp do biurowej pracy zdalnej, w innym przypadku sięganie, po bardziej twórcze, kreatywne i dorywcze zajęcia. Wyjątkowy pomysł miała Keri Bailey, instruktorka tańca pole dance z North Yorkshire w północno-wchodniej Anglii. Swoim stylem życia chwali się w mediach społecznościowych.

Podróżuje z rurą do pole dance

Keri Bailey aktywnie powadzi swoje konto na Instagramie. Jej profil o nazwie @keribpole obserwuje już prawie 10 tys. osób. Na nim można podziwiać podróżnicze życie w vanie i wyczyny taneczne kobiety. Ta interesuje się nie tylko zwiedzaniem świata, ale też jest instruktorką pole dance i gimnastyki. Od momentu, w którym połączyła wszystkie swoje ulubione zajęcia, może czuć się naprawdę spełniona.

Momentem przełomowym w życiu Keri był ten, w którym zamontowała rurę do pole dance do swojego vana. Poza tym samochód zaopatrzyła we wszystkie inne elementy niezbędne do codziennego życia. W nim znajduje się m.in. kuchnia, łazienka i łóżko. Kobieta w podróż po Europie wyruszyła wraz ze swoim mężem Rickym. Razem spełniają swoje wielkie marzenie.

Tak wygląda van z rurą do pole dance

Odkąd kobieta zaczęła zwiedzać świat, jednocześnie nie rezygnując ze swoich zajęć tanecznych, jej pomysłem zaczęły interesować się zagraniczne media. Ostatnio z wywiadu udzielonego dla Daily Mail można było dowiedzieć się, że Keri jest bardzo szczęśliwa i odwiedziła już wiele miejsc.

To, jak wygląda nowoczesny van z rurą do tańca, można zobaczyć m.in. na instagramowym koncie podróżniczki. Widać, że jej sprzęt wysuwa się na zewnątrz samochodu. Takie rozwiązanie pozwala jej ćwiczyć na świeżym powietrzu w najpiękniejszych widokach świata. W rozmowie z Daily Mail kobieta tłumaczyła, że rura w czasie jazdy znajduje się na dachu pojazdu. Jej ponowne ustawienie na ziemi zajmuje zaledwie kilka minut.

Keri i Ricky z rurą na dachu odwiedzili do tej pory m.in. Krainę Wielkich Jezior w Wielkiej Brytanii, włoskie Saluzzo w regionie Piemontu czy francuskie Saint Maxime, Saint-Tropez, Nicei i Bordeaux. W planach mają o wiele więcej. „Nie mamy ograniczeń co do tego, dokąd chcemy się udać. Naszym planem jest zwiedzić jak najwięcej” – wyznawała kobieta.

Czytaj też:
Polacy zamienili mieszkanie na vana. Mieli podróżować rok, jeżdżą już 5 lat
Czytaj też:
Tyle trzeba zapłacić za przerobienie busa na kampera. Polka pokazała kosztorys

Źródło: Instagram / @keribpole/Daily Mail