Samolot należący do państwowych kolumbijskich linii lotniczych Satena stracił kontakt z kontrolą ruchu lotniczego krótko po starcie w środę 28 stycznia. Po tym, jak maszyna zniknęła z radarów, rozpoczęły się poszukiwania. Tego samego dnia w godzinach popołudniowych odnaleziono wrak. Na pokładzie samolotu znajdowało się 15 osób, w tym poseł do parlamentu. Nikt nie przeżył katastrofy.
Sygnał zniknął 10 minut po starcie
Lot z Cucuta do Ocaña w Kolumbii miał być krótkim, trzydziestominutowym rejsem. Zaledwie 10 minut po starcie samolot linii lotniczych Satena niespodziewanie zniknął z radarów. Maszyna, na której pokładzie znajdowało się 13 pasażerów i 2 członków załogi miała wylądować na lotnisku Aguas Claras w Ocaña 28 stycznia o godzinie 12:05. Pilot nigdy nie dotarł jednak na miejsce.
Po zerwaniu sygnału rozpoczęły się poszukiwania samolotu. Ostatecznie władze odnalazły wrak maszyny na obszarze wiejskim La Playa de Belén. Nikt z obecnych na pokładzie nie przeżył zderzenia. Podano również informację, że wśród ofiar znalazł się należący do kolumbijskiej partii „U” poseł Diógenes Quintero, oraz Carlos Salcedo, kandydat do parlamentu. Przyczyna katastrofy na razie nie jest znana. Lot odbywał się na obszarze Norte de Santander, przy granicy z Wenezuelą, gdzie od lat działają grupy zbrojne.
Druga katastrofa w tym roku
Do katastrofy doszło po nieco ponad dwóch tygodniach od ostatniego śmietelnego wypadku lotniczego w Kolumbii. W sobotę 10 stycznia 2026 r., niedaleko miejscowości Paipa rozbiła się awionetka zmierzająca do Medelin. Na pokładzie znajadowało się wówczas sześć osób, w tym znany kolumbijski muzyk Yeison Jiménez. Nikt nie przeżył zdarzenia. Maszyna miała gwałtownie uderzyć w ziemię, po czym natychmiast stanąć w płomieniach. Ogień całkowicie pochłonął wrak, utrudniając akcję ratunkową i identyfikację ofiar.
Czytaj też:
Wycieczka miała potrwać 10 minut. Rozbili się tuż po starcieCzytaj też:
Eksperci nie mają złudzeń. Te miejsca w pociągu są najbezpieczniejsze
