W sobotę 28 lutego Izrael i Stany Zjednoczone zaczęły wymierzoną przeciwko Iranowi operację, którą określa się kryptonimami „Epicka Furia” lub „Ryk Lwa”. W jej ramach przeprowadzono zmasowaną kampanię ataków powietrznych, których celem jest zlikwidowanie infrastruktury irańskiego programu nuklearnego, a także arsenału rakietowego i potencjału wojskowego. Teheran odpowiedział atakami rakietowymi i dronowymi na bazy amerykańskie w regionie oraz cele militarne i cywilne w Izraelu i państwach Zatoki Perskiej.
Polacy ignorują ostrzeżenia. Sikorski przedstawił najnowsze dane
Radosław Sikorski przekazał – powołując się na dane polskiej Straży Granicznej – że od 1 marca, czyli po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie, w region udało się: 97 osób do Kataru, 271 do Omanu, 368 do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tym 37 dzieci, poniżej 15. roku życia. „Mam nadzieję, że nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika” – napisał minister spraw zagranicznych na portalu X (dawnym Twitterze – red.).
W niedawnym sondażu dla „Wprost” zapytaliśmy Polaków, czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych powinno aktywnie angażować się w sprowadzanie turystów, którzy mimo oficjalnych ostrzeżeń udali się do zagrożonych regionów świata. 50,5 proc. opowiedziało się za takim wsparciem, a 33,2 proc. jest przeciwnego zdania. 16,3 proc. respondentów nie ma jednoznacznej opinii w sprawie.
Polacy wracają do kraju. „Troska o bezpieczeństwo”
Na początku tygodnia odbyło się kolejne międzyresortowe spotkanie zespołu koordynacyjnego ds. Bliskiego Wschodu, który powołał Donald Tusk. Głównym tematem na agendzie było bezpieczeństwo Polaków. W czasie spotkania ustalano kolejne etapy powrotów Polaków do ojczyzny.
W nocy z poniedziałku na wtorek dwa samoloty z polskimi obywatelami wylądowały na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie, a kolejny za kilka godzin ma zrealizować rejs na zlecenie rządu. Jak podało MSZ, dzisiejszej nocy do kraju wróci blisko 300 osób, a dotychczas polski rząd sprowadził ponad 8 tys. obywateli do Polski.
„Rząd RP na bieżąco monitoruje sytuację i pozostaje w gotowości do podejmowania kolejnych działań w zależności od rozwoju wydarzeń. Każda decyzja podejmowana jest w trosce o bezpieczeństwo obywateli RP, a to wymaga szczególnej ostrożności” – podkreśla MSZ w komunikacie.
Czytaj też:
Oberwało się Polakom pracującym w ZEA. „Pojawił się wpis nazywający nas »cynicznymi bydlakami«”Czytaj też:
Kryzys na popularnej wyspie. Polak: To bardzo zły moment na wycieczkę
