Nie ręczniki i nie szampony. To turyści kradną z hoteli najczęściej

Nie ręczniki i nie szampony. To turyści kradną z hoteli najczęściej

Dodano: 
Hotel
Hotel Źródło: Shutterstock
Kradzieże w hotelach, to coś, z czym przedstawiciele branży mierzą się od lat. Czasem dane przedmioty znikają tak często, że mowa o stratach, które zwyczajnie wliczone są w taki biznes. Oto co wynika z jednego z raportów.

Hotele oferują turystom wiele udogodnień. Wiele zależy od wybranego standardu, a także kraju. Przykładowo obiekt 5-gwiazdkowy w Polsce, nie będzie miał identycznych warunków jak ten w Grecji. Niezależnie od tego, gdzie się wybierzecie w pokojach, czekać mogą m.in. kosmetyki, ręczniki czy suszarki do włosów. Niektórzy regularnie kradną jeden z udostępnianych przedmiotów.

Sprawdzono, co turyści kradną z hoteli

Dziennikarze „Rzeczpospolitej”, powołują się na raport Nocowanie.pl, z którego wynika, że turyści z Polski są mistrzami w zabieraniu „darmowych pamiątek” z hoteli. Niektórzy stawiają na dekoracje, inni na ręczniki czy kosmetyki. W wielu przypadkach dochodzi do klasycznych kradzieży, bo mowa o artykułach, których zabierać nie wolno.

Eksperci wielokrotnie dzielili się już radami na temat tego, co jest jednorazowe i dostępne do zatrzymania, a co musi pozostać w pokoju po zakończonym turnusie. Kilka lat temu pani dr Irena Kamińska-Radomska znana m.in. z telewizyjnego programu „Projekt Lady” tłumaczyła, że wpadką nie będzie spakowanie kapci czy zostawionego dla nas notatnika. Przypominała za to, że szlafroki, ręczniki czy urządzenia elektroniczne są własnością hotelu.

Na podstawie kradzieży, do których dochodzi i danych z rankingu, można podejrzewać, że wielu turystów nie jest świadomych tych zasad lub zabiera dane artykuły celowo.

To turyści zabierają z hoteli

Z rankingu Nocowanie.pl, wynika, że z hoteli najczęściej kradniemy naczynia i sztućce –46 procent. Hotele odczuwają ich brak tak bardzo, że ciągle muszą uzupełniać zaopatrzenie. Ręczniki znajdują się na drugim miejscu. Szacuje się, że turyści pakują je w pośpiechu przez pomyłkę razem z ubraniami. Są też kosmetyki, a na czwartym miejscu znajdują się dekoracje typu serwetki, obrusy itp.

„Właściciele zgłaszali zniknięcie gipsowej głowy marynarza, przyrządów do kominka, żarówek i elementów wystroju wnętrza, a także zamianę czterech kompletów pościeli firmowej na tańszą” – wyliczała ekspertka Agnieszka Rzeszutek z Nocowanie.pl.

Z drugiej strony eksperci zauważyli, że goście nie tylko zabierają rzeczy, ale też zostawiają. Częstymi elementami są ładowarki – 43 proc., jedzenie w lodówkach czy bielizna. Z kolei w łazienkach często da się znaleźć dużo zapomnianych kosmetyków. Żartobliwie można by uznać, że w niektórych sytuacjach „rachunki zostają wyrównane”. Mimo z rankingu wynikało, że właściciele obiektów oceniają uczciwość swoich gości bardzo wysoko – średnio na 4,48 w pięciostopniowej skali.

Czytaj też:
15 porad, jak przygotować się do wakacji. Zastosuj, jeśli nie chcesz wrócić chory
Czytaj też:
Turyści szukają takich miejsc coraz częściej. Tutaj spędzisz wakacje bez tłumów

Opracowała:
Źródło: m.technologijos.lt