Od rozpoczęcia wojny USA i Izraela z Iranem minął ponad miesiąc, a konsekwencje dla branży turystycznej są nadal odczuwalne. Bez wątpienia jednym z najbardziej poszkodowanych jest wizerunek Cypru. Choć wyspiarski kraj nie jest stroną konfliktu, to doniesienia o uderzeniach dronów w brytyjską bazę wojskową odstraszyły gości przed podróżami w tym kierunku.
Obawy turystów. Cypr obserwuje spadek rezerwacji
Konsekwencje są rozciągnięte w czasie. Cyprus Mail informuje, że turyści anulowali aż od 40 do 50 procent pobytów w kwietniu, „w maju zauważono dalsze straty, a rezerwacje na okres letni postępują wolniej niż oczekiwano”. Według amerykańskiej firmy AirDNA 21 marca wskaźnik odwołanych rezerwacji na wyspie utrzymywał się na poziomie około 45 proc.
Przedstawiciele branży hotelarskiej mają nadzieję na odwrócenie tej tendencji.
„Od 1 marca… otrzymujemy wiele rezygnacji” – powiedział agencji Reutera Nicholas Aristou, dyrektor handlowy sieci Muskita Hotels w Limassol, zarządzającej dwoma luksusowymi obiektami.
„Musimy zadbać o miesiące sezonu wysokiego, aby mieć pewność, że uda nam się odwrócić tę tendencję przed początkiem maja, w przeciwnym razie kierunek znajdzie się w trudnej sytuacji” – zaznaczył.
Także Prezes Stowarzyszenia Hotelarzy w Famaguście Panayiotis Constantinou martwi się o lato: obawy w coraz większym stopniu dotyczą braku nowych rezerwacji z rynków europejskich – terminy na lato „są niemal nienaruszone”.
Czy wakacje na Cyprze są bezpieczne?
Turyści prawdopodobnie wstrzymują się z decyzją i czekają na rozwój sytuacji.
Cypr nadal pozostaje bezpiecznym wakacyjnym kierunkiem. Aktualne ostrzeżenia – także polskiego MSZ – dotyczą ewentualnego zamknięcia przestrzeni powietrznej nad wyspą. Warto dodać, że od momentu wydania aktualizacji z 2 marca ani razu do takiej sytuacji nie doszło, a ruch lotniczy odbywa się bez zakłóceń. Zdarzały się dni z dużą liczbą anulowanych lotów, które dotyczyły linii z Izraela.
Taki uspokajający komunikat znajduje się też na stronie lotniska w Larnace. „Połączenia lotnicze między lotniskami w Larnace i Pafos a miastami w Europie zostały przywrócone. Zmiany dotyczą połączeń do i z Izraela, a także lotów do i z Kataru, Bahrajnu i Libanu” – informują władze portu.
Fly4free.pl informował, że linie Wizz Air anulują wybrane połączenia z Polski z powodu mniejszego popytu na tej trasie.
Czytaj też:
Nie Hiszpania i nie Grecja. To ulubiony kierunek Polaków na WielkanocCzytaj też:
Znana wyspa chce przekonać turystów. „Nie znajdujemy się w strefie wojny”
