Kryzys na Bliskim Wschodzie mocno uderzył w wizerunek Cypru jako bezpiecznego wakacyjnego kierunku. Incydenty z uderzeniem dronów w brytyjska bazę nie powtarzały się od miesiąca. Mimo to odnotowano spadki rezerwacji, a największym zmartwieniem przedsiębiorców jest to, czy uda się odwrócić tę tendencję.
Turyści zwlekają z rezerwacjami
Cypurs Mail Lekkie spadki odnotowały też inne kraje, które pozostają bezpieczne, ale położone bliżej zaangażowanych w konflikt państw – Grecja i Turcja.
Portal news.gt.pr cytuje raport firmy Nelios zajmującej się cyfrowym marketingiem w hotelarstwie. W wyniku eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie od 28 lutego, liczba rezerwacji w Grecji spadła o prawie 5 procent w ujęciu rok do roku (do 30 marca), a wzrost przychodów również okazał się ujemny (spadek o około 2 procent). Lekkie spadki zainteresowania odczuły wszystkie kierunki – najbardziej archipelag Dodekanez. Liczba rezerwacji na Wyspach Jońskich (m.in. Korfus, Zakyntos) spadła o 3,6 procent (przed wybuchem wojny notowała wzrost na poziomie 42,6 procent), a na Cykladach o 2,3 procent (przed wybuchem konfliktu w tym roku n 37,1 procent).
Jest też pozytywna wiadomość: obawy nie spowodowały odwoływania rezerwacji, co sugeruje, że podróżni raczej przekładają plany, niż rezygnują z wakacji ze strachu. Analitycy spodziewają się rezerwacji wakacji w Grecji last minute.
Pytają o bezpieczeństwo Grecji
Obawy są widoczne w internetowych wyszukiwaniach: liczba zapytań „Czy Grecja jest bezpieczna” wzrosła w ostatnich tygodniach o prawie 600 procent. Szef Nelios Dimitris Serifis spodziewał się takich wyników w kontekście sytuacji politycznej.
„Biorąc pod uwagę obecne warunki, spadek liczby rezerwacji jest oczekiwany” – powiedział Serifis. Dodał, że brak anulacji jest pozytywnym sygnałem na resztę sezonu.
Grecja w 2025 roku zanotowała historycznie najwyższe wyniki zarówno pod względem liczby przyjazdów turystów, jak i przychodów z turystyki.
Czytaj też:
Rosną obawy na wakacyjnej wyspie. Spadek rezerwacji nawet o 50 proc.Czytaj też:
Nie Hiszpania i nie Grecja. To ulubiony kierunek Polaków na Wielkanoc
