Tym razem nie chodzi o utrudnienia w ruchu lotniczym. W środę po południu ambasada RP we Włoszech poinformowała o potężnym osuwisku w Petacciato w regionie Molise, w centralnej części kraju. Zdarzenie wywołało duże komplikacje komunikacyjne na trasie wzdłuż wybrzeża Adriatyku. Ma to znaczenie dla turystów podróżujących samochodem i pociągiem na północ i południe.
Osuwisko we Włoszech. Zalecana trasa Bolonia-Bari
Włoska Obrona Cywilna ostrzegała, że usuwanie skutków osuwiska może zająć tygodnie, a nawet miesiące. Na autostradzie A14 Bolonia-Taranto tymczasowo zamknięto odcinki między Poggio Imperiale a Vasto Sud w kierunku Bolonii oraz między Vasto Sud a Termoli w kierunku Bari. Tworzyły się ogromne korki – nawet do 15 km.
Sytuacja stopniowa wraca jednak do normy. Aktualnie te odcinki są już otwarte, ale na 462. kilometrze ruch odbywa się jednym pasem w każdym kierunku.
„Jeśli jedziesz z Bolonii do Bari, rozważ trasę A1 (Rzym–Neapol) – A16 – Bari” – zaleca ambasada RP.
Pociągi skierowane na objazdy
Utrudnienia występują też w ruchu kolejowym, a czas podróży może się znacznie wydłużyć. Dotyczy to połączeń kolejowych: Bari – Pescara – Bolonia – Mediolan. Pociągi (jeśli kursują) kierowane są objazdem przez: Foggia – Caserta – Rzym.
W wyniku osunięcia się ziemi między Montenero di Bisaccia a Termoli tory uległy deformacji.
Państwowy przewoźnik Trenitalia w aktualizacji poinformował, że ruch kolejowy jest stopniowo przywracany po interwencji techników. Jeszcze w piątek mogą występować utrudnienia i opóźnienia, a niektóre pociągi są odwołane. Pasażerowie powinni śledzić komunikaty na stronach Trenitalia oraz zarządcy sieci kolejowej RFI. Pomocna może być także aplikacja Find my Train.
To niejedyne problemy, z którymi muszą się liczyć turyści we Włoszech. Dziś, 10 kwietnia odbędzie się ogólnokrajowy strajk kontrolerów ruchu lotniczego i obsługi lotnisk.
Czytaj też:
Lotniskom we Włoszech brakuje paliwa. Tutaj jest najgorzejCzytaj też:
Wielki paraliż i strajk w całym kraju. Tutaj autobusy, tramwaje i metro stanęły
