Nie jedź w te miejsca w 2026 roku. Aż 8 kierunków na liście

Nie jedź w te miejsca w 2026 roku. Aż 8 kierunków na liście

Dodano: 
Wyspy Kanaryjskie
Wyspy Kanaryjskie Źródło: Shutterstock
Fodor's ostrzega, których miejsc lepiej nie odwiedzać w 2026 roku. Wśród ośmiu kierunków znalazły się m.in. popularne wśród Polaków Wyspy Kanaryjskie.

Podróże to nie tylko przyjemność, ale także odpowiedzialność. Na tegorocznej czarnej liście wydawcy przewodników Fodor's znalazły się miejsca, które niewątpliwie są piękne – mimo to powinniśmy mocno rozważyć ich odwiedzenie, lub nawet zrezygnować z wycieczki. To nie jest jednak wezwanie to wakacyjnego bojkotu. „Celem jest zwrócenie uwagi na miejsca, w których turystyka wywiera ogromnę presję na środowisko i lokalne społeczności” – tłumaczą autorzy publikacji.

Fodor's No List – do tych miejsc lepiej nie jechać

W latach 2023-2024 Antarktydę odwiedziło 120 tys. turystów, a do 2033 roku liczba ta w ujęciu rocznym może się nawet podwoić. Tymczasem jak przekonuje Fodor's, ten kontynent w ogóle turystów nie potrzebuje. „Sposób, w jaki wiele osób tam podróżuje, i powody, dla których to robią, budzą wątpliwości” – czytamy. Taka wizyta może mieć wartość, jeśli podróżnik wykorzysta zdobytą wiedzę, by później poszerzać świadomość dotyczącą konieczności zrównoważonego rozwoju.

Oprócz Antarktydy, na liście umieszczono jeszcze Wyspy Kanaryjskie, na których coraz częściej rodzą się antyturystyczne protesty, a plaże bywają zamykane z powodu zanieczyszczeń. Inne ciekawe miejsca, które mogą w niedalekiej przyszłości odczuć skutki masowej turystyki to: Park Narodowy Glacier w Stanach Zjednoczonych, Wyspa Sacra we Włoszech, szwajcarski region Jungfrau, Mombasa w Kenii, dzielnica Montmartre w Paryżu, a także Meksyk.

Tych miejsc zabrakło

Na tegorocznej liście Fodor's nie ma Wenecji czy Barcelony, ale wcale nie dlatego, że zagrożenia związane z masową turystyką w tych miejscach magicznie zniknęły. Tym razem zdecydowano się na ich pominięcie, by w zamian uwzględnić obszary, które potrzebują wytchnienia od zagranicznych gości i szybko zbliżają się do punktu krytycznego, w którym staną się ofiarami swojego własnego sukcesu.

Czytaj też:
Ten region Polski ma łatkę „niebezpiecznego”? Turyści go omijają. MSWiA reaguje
Czytaj też:
Te kierunki turyści będą omijać szerokim łukiem? „To wszystko nagle runęło”

Opracowała:
Źródło: fodors.com