Opłaty za dodatkowy bagaż w liniach lotniczych wzbudzają kontrowersje od lat. Czasem temat przybiera szczególny rozgłos, zwłaszcza gdy pasażerowie czują się oszukiwani. Na nietypową sytuację skarżyli się klienci Wizz Air w Hiszpanii. Przewoźnik już zareagował.
Niesprawiedliwe opłaty za bagaż w Wizz Air
Wątpliwości podróżnych wzbudziły działania agentów handlingowych obsługujących Wizz Aira na kilku hiszpańskich lotniskach. Chodzi o zewnętrzną firma naziemną wynajętą przez przewoźnika, by wykonywała konkretne czynności w jej imieniu, np. sprawdzała wymiary bagażu pasażerów. Na jaw wyszło, że takie kontrole bywały niesprawiedliwe – na pasażerów nakładano kary, nawet jeśli torby mieściły się w sizerach.
Do nieprawidłowości miało dochodzić na przestrzeni kilku miesięcy 2026 roku – najczęściej w Alicante i na Gran Canarii. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że Wizz Air niczym Ryanair chce nauczyć turystów dobrych nawyków bagażowych. Przypomnijmy, że irlandzki przewoźnik już dawno zaostrzył kontrole, a nawet więcej płaci swoim pracownikom za wykryte nadbagaże. Tym razem wyglądało to nieco inaczej.
O ile turyści nie mogą mieć pretensji o tradycyjne kontrole, o tyle o łamanie zasad już tak. Jak podaje portal okosutas.hu na hiszpańskich lotniskach za nadbagaż w Wizz Air uznawano nawet te torby, które po upchnięciu mieściły się do sizera. Za wymiarowe uznawano jedynie te, które do miarki wchodziły w bardzo luźny sposób. Właśnie ten sposób kontroli wzbudzał kontrowersje, bowiem do tej pory nie miało znaczenia, do jakiego stopnia wypchany jest plecak – ważne by ostatecznie wszedł w ramy miarki.
Linia zapowiada śledztwo
Węgierska linia popularna jest m.in. w Polsce, a loty z naszego kraju do Hiszpanii realizowane są z nią bardzo często. To może oznaczać, że na niesprawiedliwe traktowanie narażone były także osoby z naszego kraju. Wizz Air poinformowany o nietypowych sytuacjach zapowiedział kontrolę i przeprosił poszkodowanych.
Przewoźnik zapewnił, że odda pieniądze pasażerom, którzy zwrócą się do niego z reklamacją i przedstawią rachunek. Linia sugeruje, że warto robić zdjęcia swoich bagaży w sizerach, by w razie potrzeby przesyłać je do przewoźnika – to może pomóc jako dowód w sprawie. Jeśli zarzuty wobec firmy handingowej się potwierdzą, przewoźnik wyciągnie wobec niej odpowiednie konsekwencje.
Czytaj też:
Wizz Air i Ryanair ostrzegają. Na to trzeba się przygotować w wakacje Czytaj też:
Wizz Air może zamknąć bazę w Europie. Grozi skutkami dla turystyki
