Strajk pracowników Lufthansy. Ostre słowa przewoźnika

Strajk pracowników Lufthansy. Ostre słowa przewoźnika

Dodano: 
Samoloty Lufthansy
Samoloty Lufthansy Źródło: Shutterstock / Tupungato
Plaga odwołanych i opóźnionych lotów podczas tegorocznych wakacji trwa. Tym razem na ogromne utrudniania mogą natrafić pasażerowie korzystający z oferty Lufthansy. Już w nocy z wtorku na środę pracownicy firmy planują strajk ostrzegawczy na dużą skalę. To oznacza ogromne utrudniania.

Tegoroczne wakacje upływają pod znakiem chaosu na lotniskach w całej Europie. Każdego dnia odwoływane lub opóźnione są setki lotów. Utrudnienia są związane z ogromnym zainteresowaniem podróżami zagranicznymi, a także jeszcze większymi brakami kadrowymi zarówno na pokładzie linii lotniczych, jak i na poszczególnych lotniskach. Dodatkowo pracownicy w związku z trudnymi warunkami pracy domagają się poprawy warunków zatrudnienia, przez co regularnie dochodzi do kolejnych strajków.

Lufthansa ma problem. Strajk pracowników personelu naziemnego już w środę

Do długiej listy strajkujących pracowników linii lotniczych już w środę 27 lipca dołączą przedstawiciele naziemnego personelu Lufthansy. Zajmują się oni kwestiami technicznymi oraz logistycznymi. To od nich zależy, czy maszyna w ogóle wystartuje.

Środowy strajk rozpocznie się o godzinie 3:45 w nocy z wtorku na środę i potrwa aż do godziny 6 rano w czwartek 28 lipca. W tym czasie swoich obowiązków nie będą wykonywali pracownicy zrzeszeni w ramach związku zawodowego Verdi na lotniskach we Frankfurcie nad Menem, Duesseldorfie, Kolonii, Hamburgu, Monachium i Berlinie. Protest oznacza ogromne utrudnienia dla pasażerów. Odwołanych lub opóźnionych może być wiele lotów.

W związku z planowanym strajkiem pasażerów postanowiła ostrzec niemiecka ambasada. W mediach społecznościowych udostępnili wpis, w którym proszę podróżnych o wcześniejsze przybywanie na lotniska.

twitter

Strajk ostrzegawczy jest konsekwencją braku porozumienia w kwestii podwyżek dla pracowników. Związkowcy Verdi domagają się wzrostu płac o 9,5 proc. na przestrzeni 12 miesięcy, co najbardziej mają odczuć pracownicy, którzy zarabiają najmniej. W praktyce walka toczy się o minimum 350 euro miesięcznie. Negocjacje dotyczące pensji dla pracowników będą kontynuowane 3 i 4 sierpnia.

Lufthansa pisze o „niedorzecznym” strajku

W komunikacie Lufthansy cytowanym przez Deutsche Welle można przeczytać, że zdaniem kierownictwa strajk jest „niedorzeczny” ze względu na klientów, ale również na pracowników. „Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że mimo napiętej sytuacji ekonomicznej w Lufthansie z powodu pandemii, wysokich obciążeń z tytułu zadłużenia i niepewnych perspektyw dla gospodarki światowej, pracodawca już zaproponował wysokie i społecznie wyrównane podwyżki płac” – oświadczył przedstawiciel linii lotniczych.

Innego zdania jest wiceprzewodnicząca związku Verdi oraz rady nadzorczej Lufthansy Christine Behle. Jej zdaniem podwyżki są uzasadnione, ponieważ linie lotnicze zmagają się z niedoborem kadry, przez co pracownicy mają o wiele więcej obowiązków. Za zwiększeniem płac przemawia również inflacja, a także trzyletnie zamrożenie umów, które miało związek z pandemią koronawirusa.

Czytaj też:
Odwołane loty, problemy na kolei, upały. Trudno planować tegoroczne wakacje

Opracowała:
Źródło: Deutsche Welle
 0

Czytaj także