To nie pierwszy raz, gdy wytwór sztucznej inteligencji skierował turystów w nieistniejące miejsce. Tym razem CNN pisze o przypadku z Australii. Podróżnicy zachęceni wpisem na blogu biura podróży Tasmania Tours szukali gorących źródeł na wyspie Tasmania położonej u wybrzeży Australii. Weldborough Hot Springs miały się znajdować się niedaleko miejscowości o tej samej nazwie.
AI wymyśliła atrakcję
„Oaza spokoju” rzekomo znajdowała się na liście 7 najlepszych gorących źródeł na wyspie do odwiedzenia w tym roku. Na blogu brakowało jednak wskazówek, jak dojechać na miejsce. Dlatego właścicielka hotelu w Weldborough we wrześniu zaczęła dostawać pytania o przyrodniczą atrakcję.
„Na początku było to tylko kilka telefonów” – powiedziała CNN Kristy Probert, „ale potem ludzie zaczęli przyjeżdżać na miejsce tłumnie. Odbierałam prawdopodobnie pięć telefonów dziennie i co najmniej dwie lub trzy osoby przychodziły do hotelu, szukając gorących źródeł. Znajdujemy się w odległej lokalizacji, wiec było to niespotykane” – tłumaczyła.
Na miejscu zamiast gorących źródeł na turystów czekała tylko zamarznięta rzeka Weld.
Pomyłka w Australii. Turyści byli wściekli
Okazało się, że biuro podróży zleciło przygotowanie materiałów marketingowych firmie zewnętrznej i choć każdy wpis miał być sprawdzany, nikt nie zauważył błędu.
Scott Hennessey, właściciel firmy Australian Tours and Cruises, do której należy Tasmania Tours, przyznał: „nasza sztuczna inteligencja całkowicie zawiodła”. Narzędzie jest wykorzystywane, żeby docierać do wielu klientów. „Nie mamy wystarczających zasobów, żeby sami tworzyć wystarczająco dużo treści, dlatego część tych zadań zlecamy na zewnątrz” – powiedział w wywiadzie dla ABC. „Staramy się konkurować z największymi graczami” – dodał.
Na firmę spadła fala krytyki i internetowego hejtu. „Nie jesteśmy oszustami” – mówił właściciel. „Jesteśmy małżeństwem, które stara się postępować właściwie. Mamy legalną firmą, zatrudniamy sprzedawców” – dodał.
Firma usunęła ze stront wszystkie wpisy oparte na AI i będzie je sprawdzać.
Czytaj też:
Rozczarowanie turystów pod Pałacem Buckingham. Zamknięte bramy zamiast jarmarkuCzytaj też:
Turyści zaufali sztucznej inteligencji. Na lotnisku pojawiły się problemy
