W najbliższych dniach turyści na Wyspach Kanaryjskich mogą spodziewać się ograniczonej widoczności. Nad hiszpański archipelag na Atlantyku dotarła chmura zawieszonego pyłu znad Sahary. Eksperci ostrzegają, że nie jest to „zwykła” kalima – według zdjęć satelitarnych jej obszar jest bowiem rekordowy i rozciąga się na nawet 1300 kilometrów. „Według prognoz kalima rozprzestrzeni się na wszystkie Wyspy Kanaryjskie, przy czym warunki będą się z każdym dniem pogarszać” – pisze nakanarach.pl.
Kalima dotarła nad Wyspy Kanaryjskie
Państwowa agencja meteorologiczna Aemet wydała ostrzeżenie przed kalimą, która 31 marca dotarła do wschodniej części archipelagu Wysp Kanaryjskich. Jak podaje portal „Na Kanarach”, najgorsze warunki spodziewane są we wtorek od południa. Chmura pyłu będzie w kolejnych dniach przesuwać się znad Gran Canarii w kierunku Teneryfy i La Gomery.
Wskaźniki w wielu miejscach mogą przekroczyć 100 µg/m3 pyłu, co będzie dużym utrudnieniem szczególnie dla osób cierpiących na problemy z oddychaniem. Okna i drzwi w mieszkaniach i hotelach powinny pozostawać zamknięte. W czasie kalimy należy też unikać intensywnego wysiłku na świeżym powietrzu, a kierowcy na drogach powinni poruszać się z umiarkowaną prędkością. Ciepłe wiatry (pasaty) oczyszczą niebo z pyłu najprawdopodobniej dopiero w czwartek.
Kalima w Polsce
Kalima na Wyspach Kanaryjskich może występować nawet kilkanaście razy w roku. Teraz, na początku kwietnia, zjawisko może być szczególnie intensywne.
W przeszłości zdarzało się, że kalima krótko była widoczna także w Polsce. Pył dotarł do naszego kraju przez Hiszpanię, Francję i Niemcy m.in. wiosną ubiegłego roku, zostawiając żółty osad na samochodach czy parapetach. Jak informuje serwis IncusMeteo.com, zmiana wzorców atmosferycznych, w tym blokady cyrkulacji strefowej, sprzyja przemieszczaniu się mas powietrza z Afryki na północ.
Czytaj też:
MSZ odradza podróże na tę wyspę. Wydano najwyższy alertCzytaj też:
Rosną obawy na wakacyjnej wyspie. Spadek rezerwacji nawet o 50 proc.
