Turyści odwiedzający Zakopane będą mogli korzystać z nowego, luksusowego kompleksu basenów termalnych. Na Polanie Szymoszkowej, położonej na południowym zboczu Gubałówki, trwa budowa Term Bachleda. „To nie tylko największa obecnie prywatna inwestycja turystyczna na Podhalu, ale projekt, który ma szansę zdefiniować miasto jako całoroczny kurort na miarę XXI wieku” – pisze Gazeta Krakowska. Atrakcja będzie mogła pomieścić w jednym czasie nawet 3 tysiące osób. Na oficjalne otwarcie trzeba będzie jednak jeszcze trochę poczekać.
Termy Bachleda w Zakopanem – kiedy otwarcie?
Kąpielisko na Polanie Szymoszkowej odchodzi do przeszłości. Zamiast letniego basenu, w tym miejscu pojawią się prawdziwe baseny termalne. Budowa weszła w nowy etap, a mieszkańcy i turyści mogą zobaczyć gigantyczną dziurę w ziemi, w której będzie mieścić się nowy kompleks. „Tuż obok placu budowy wytyczono i wybudowano zupełnie nową drogę dojazdową, która służy dla turystów dojeżdżających do sąsiadującego hotelu Bachleda Kasprowy” – pisze Gazeta Krakowska. Za inwestycją stoi Adam Bachleda-Curuś – zakopiański przedsiębiorca i były burmistrz miasta, a koszt całego przedsięwzięcia wyniesie nawet 400 milionów złotych. To będzie wielki obiekt, w którym bawić i relaksować w jednym czasie będzie mogło nawet 3 tysiące gości. Pod ziemią powstanie też parking dla 650 samochodów. Oficjalna data otwarcia nie jest jeszcze znana, ale w prognozach mówi się o o końcu 2028 roku.
Baseny z widokiem na Giewont
Termy Bachleda, inaczej niż poprzednie kąpielisko, nie będą opierać swojej działalności o wody podziemne, których podgrzanie było bardzo kosztowne. Inwestycja powstaje z pełnym wykorzystaniem geotermalnego potencjału regionu, przy zachowaniu zasad zrównoważonego rozwoju.
Kompleks zostanie podzielony na strefy tematyczne: rekreacyjną (ze zjeżdżalniami i basenami ze sztuczną falą), wellness z saunarium, strefę zewnętrzną (gorące baseny z widokiem na Giewont) oraz gastronomiczną (w której poza restauracjami znajdą się także baseny wodne typu swim-up). Ceny biletów za korzystanie z tych atrakcji na razie pozostają tajemnicą.
Czytaj też:
W Tatrach zawrzało. Kolejka na Kasprowy Wierch zagrożonaCzytaj też:
Sieć hoteli opuszcza uzdrowisko. To efekt wieloletnich sporów
