W 2025 roku tylko jedno lotnisko na świecie przekroczyło liczbę 100 milionów pasażerów. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, wcale nie był to Dubaj – tutejszy port lotniczy stracił bowiem turystów z powodu ograniczonego ruchu lotniczego. Na pierwszym miejscu, przed największym miastem Zjednoczonych Emiratów Arabskich, znalazła się Atlanta. Fani lotnictwa z pewnością nie są zaskoczeni – ten port w stanie Georgia od lat dzierży miano rekordzisty. Jego całkowita powierzchnia wynosi 1528 hektarów, a do pracy zatrudniono tu nawet 56 tysięcy osób.
Atlanta największym lotniskiem na świecie pod względem ruchu lotniczego
Ponad 106 milionów pasażerów przewinęło się przez lotnisko w Atlancie w 2025 roku według opublikowanego w lipcu raportu Airports Council. To o ponad 10 milionów więcej niż obsłużył Dubaj (DXB) i prawie 15 milionów więcej niż Tokio (HND). Na 4. miejscu rankingu znalazł się kolejny port lotniczy w Stanach Zjednoczonych (Dallas/Forth Worth) z wynikiem prawie 86 milionów pasażerów. Za nim był jeszcze Szanghaj, a także Chicago, Londyn (Heahtrow), Istambuł i Guangzhou. Lotnisko w Denver, które znalazło się na 10. miejscu, również obsłużyło więcej niż 80 milionów podróżnych. Jak można zauważyć, najwięcej wymienionych lotnisk znajduje się w Azji i Stanach Zjednoczonych (po cztery). Dwa należą do Europy.
Tak wybrali pasażerowie zagraniczni
Warto jednak zaznaczyć, że za sukcesem Atlanty stoją przede wszystkim pasażerowie krajowi. Gdyby brać pod uwagę wyłącznie ruch zagraniczny, w rankingu wygrałby Dubaj, przed drugim Londynem i trzecim Inczhon w Korei Południowej. W tym rankingu zdecydowanie bardziej widoczna jest Europa – w pierwszej dziesiątce znalazły się jeszcze porty w Amsterdamie, Frankfurcie, Paryżu i Stambule. Wyróżniono także znane węzły przesiadkowe: lotnisko w Dosze, Hongkongu oraz Singapurze.
Czytaj też:
Koszmar Polaków na Majorce. Spali na krzesłach i na podłodze Czytaj też:
Lotnisko we Wrocławiu przejdzie transformację. Władze zainwestowały ponad 15 mln
