Przed podróżą w nieznane wielu turystów chce dowiedzieć się, jak dany kierunek wypada w rankingach bezpieczeństwa. Jedno z takich opracowań na 2026 przygotowała niemiecka firma Trisavo (zarządzająca ryzykiem podróży). Na mapie oznaczono kraje bezpieczne (od ciemnozielonych, najbardziej bezpiecznych), przez te, w których trzeba zachować ostrożność (żółte i pomarańczowe), a na czerwono najbardziej niebezpieczne dla przybysza z zewnątrz.
Niebezpieczne kraje dla turystów w 2026 roku
Na mapie widać, że cała Europa Zachodnia i środkowa są bezpieczne – Niemcy i Polska w tym samym stopniu (jasnozielone). Norwegia i Finlandia wypadły jeszcze lepiej.
Co ciekawe, bardzo wąski pas Polski przy granicy z Ukrainą oznaczono na żółto. Zapewne przesądziły o tym incydenty z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej w wyniku rosyjskich działań wojennych w Ukrainie. Efektu odstraszającego nie widać. Turyści z zagranicy coraz chętniej podróżują do naszego kraju.
Wymarzone destynacje i rajskie kierunki, takie jak:
- Dominikana
- Meksyk
- liczne wyspy karaibskie
- kierunki w Azji – Sri Lanka, Indonezja i Filipiny
oznaczono na żółto lub pomarańczowo. Przed samodzielną podróżą warto więcej się o nich dowiedzieć. Na ogół wakacyjne kurorty i turystyczne rewiry nie powinny nas negatywnie zaskoczyć. Sytuacja w danym kraju może zmieniać się w ciągu kilku tygodni.
Afryka różni się pod względem bezpieczeństwa – Maroko, Namibia i Botswana są zaznaczone na zielono. Pierwszy z tych krajów coraz śmielej konkuruje z Egiptem pod względem liczby turystów, ale jest bezpieczną przystanią w północnej części kontynentu. Dominują tam kraje „czerwone” z napiętą sytuacją z powodu terroryzmu, konfliktów, brutalnych przestępstw lub zamieszek.
Na Bliskim Wschodzie turyści też znajdą przyjazne im kierunki. Zielonymi wyspami bezpieczeństwa są np. ZEA oraz Oman.
Somalia. Zamachy nawet w stolicy
Jednym z najbardziej niebezpiecznych kierunków na podróż jest Somalia – wyjątkiem nie jest nawet stolica, Mogadiszu. Nawet w centrum miasta można być tam świadkiem krwawego zamachu. Chociaż ten północno-wschodni afrykański kraj jest nękany przemocą, odwiedza go coraz więcej turystów głodnych wrażeń, o czym świadczą dane dotyczące ruchu turystycznego. Eksperci nazywają to wprost, głupotą.
Czytaj też:
To najbardziej przyjazne miasto w Europie. Turyści czują się w nim najlepiejCzytaj też:
To najbardziej gościnny kraj w Europie. Turyści wystawili mu doskonałą ocenę
