Hiszpania to jeden z najpopularniejszych wakacyjnych krajów w Europie. Słońce, niezwykła architektura i bogata kultura od lat przyciągają tu tłumy gości, a linie lotnicze odpowiadają na to zapotrzebowanie, otwierając nowe połączenia.
Jednocześnie od lat rośnie sprzeciw mieszkańców wobec malejących korzyści z tej popularności dla nich samych, a władze starają się reagować na głosy krytyki, szczególnie dotyczące sytuacji na rynku mieszkaniowym.
Mniej noclegów. Rekordowe wydatki turystów
O ciekawej zmianie pisze turystyka.rp.pl. Z danych Hiszpańskiego Urzędu Statystycznego (INE) wynika, że Baleary, archipelag (z największymi wyspami Majorką, Minorką i Ibizą) w 2025 roku osiągnęły rekordowe przychody z turystyki: 23,4 miliarda euro. To oznacza wzrost 4,7 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
Rekord padł mimo lekkiego spadku w liczbie zarezerwowanych noclegów (o 0,9 proc. w porównaniu z 2024 rokiem). To kierunek, w którym chcą podążać kraje zmagające się z nadmierną turystyką, szczególnie latem – przyciągać do siebie mniej gości, ale takich, którzy są skłonni wydać dużo. Władze niektórych greckich przyznają to otwarcie.
„Dane te pokazują, że Baleary utrzymują pozycję lidera w turystyce pod względem wartości i zmierzają w kierunku profilu turystów o większej sile nabywczej, nawet w scenariuszu ograniczenia wolumenu podróży i skrócenia średniego czasu pobytu” – podsumowuje te dane tourinews.es.
Goście zagraniczni są zbyt ważni, by całkiem zniechęcić ich do przyjazdów. W 2025 roku to oni odpowiadali za blisko 90 procent całkowitych wydatków turystycznych, generując ponad 21 miliardów euro. Dla porównania turyści z Hiszpanii, którzy wypoczywali na tym archipelagu wydali w sumie 2,3 miliarda euro.
Turystyka na Balearach. Minorka się umacnia
Łącznie Baleary skupiły 15,6 procent całkowitych wydatków turystów zagranicznych w Hiszpanii. Wyprzedziły je pod tym względem Katalonia (ze stolicą w Barcelonie) i Wyspy Kanaryjskie. Turyści wydali najwięcej na Majorce, ale Minorka odnotowała najbardziej dynamiczny wzrost w wydatkach (1 990 mln euro, co oznacza wzrost o 7,4 proc.).
Czytaj też:
Niebezpieczeństwo na Majorce. Turyści celowo wprowadzani w błądCzytaj też:
Turyści mogą się zdziwić. Na wakacje w Hiszpanii trzeba będzie wydać więcej
