Czerwony alert na wakacyjnej wyspie. Turyści muszą uważać

Czerwony alert na wakacyjnej wyspie. Turyści muszą uważać

Dodano: 
Wyspy Kanaryjskie
Wyspy Kanaryjskie Źródło: Shutterstock
Na Wyspach Kanaryjskich niebezpiecznie robi się już od tygodnia. Ponownie pojawił się ważny alert o nadchodzącym zagrożeniu. Wcale nie chodzi o sytuację na Bliskim Wschodzie.

Od początku marca turyści notorycznie zasypywani są komunikatami dotyczącymi komplikacji w podróżach, zwłaszcza do takich krajów jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Izrael czy Arabia Saudyjska. W wielu przypadkach z powodu sytuacji wojennej na Bliskim Wschodzie połączenia i turnusy odwołane zostały m.in. do końca marca. Od tygodnia głośno robi się też o komplikacjach na Wyspach Kanaryjskich. Podniesiono czerwony alert.

Niebezpieczeństwo na Wyspach Kanaryjskich

Przez większość czasu Wyspy Kanaryjskie uchodzą za kierunek bezpieczny dla podróżnych, aktualnie jednak jedna z nich mierzy się z problemami. W stan najwyższej gotowości została postawiona Teneryfa, gdyż miejscowy sztorm Teresa powoduje silne opady deszczu i zagrożenie powodziowe.

Pierwsze komunikaty o zagrożeniu pojawiły się już 18 marca, jednak niemal po tygodniu, sytuacja wciąż nie jest ustabilizowana. Trudne warunki panują na całej Teneryfie, co uprzykrza życie mieszkańcom, ale niepokoi też turystów. Wielu z tych, którzy mieli zaplanowany relaksacyjny turnus na wiosnę, zamiast przyjemnego klimatu zastanie mroczny klimat.

Teneryfa. W tych kurortach jest najgorzej

Na ten moment – 25 marca – najbardziej ucierpiały dwa turystyczne kurorty w gminie Mogan i Maspalomas, gdzie wcześniej deszcz padał niezwykle rzadko. Najwyższy poziom planu awaryjnego dotyczy północnej części wyspy. Jednocześnie w obszarze metropolitalnym i na pozostałej części Teneryfy obowiązuje status maksymalnego ryzyka i zagrożenia.

W stan gotowości postawione mogą być też takie wystpy jak: La Palma, La Gomera i El Hierro.

Kluczowe zmiany mogą być zauważalne w najbliższych dniach i godzinach. Najnowsze ostrzeżenia weszły w życie 24 marca w godzinach wieczornych i obowiązują co najmniej do końca dnia 25 marca.

Burza Teresa na Teneryfie uznana jest za jedną z najsilniejszych od lat. W jej wyniku dochodzi do podtopień, a w niektórych obszarach wyspy opady sięgał nawet do 300 litrów na metr kwadratowych, co zdecydowanie przekraczało znane normy. W mediach społecznościowych pojawiły się relacje, na których widać zalane domy czy ulice.

Czytaj też:
Turyści wybierają bezpieczne kierunki. Biuro podróży zauważyło zmiany
Czytaj też:
Ten region Polski ma łatkę „niebezpiecznego”? Turyści go omijają. MSWiA reaguje

Opracowała:
Źródło: nakanarach.pl