W 2025 roku Polacy znaleźli się na drugim miejscu wśród turystów odwiedzających Czechy, pokonując Słoweńców. Ponad 930 tysięcy osób z Polski, które odwiedziło kraj naszych południowych sąsiadów nie poprzestało na Pradze. Choć to stolica Czech niewątpliwie przyciągnęła najwięcej zagranicznych gości, nasi rodacy mają także inne ulubione regiony. Do każdego z nich wygodnie dojedziemy pociągiem.
Polacy przed Słoweńcami, ale za Niemcami
Czeski Urząd Statystyczny (CZSO) udostępnił dane dotyczące ruchu turystycznego w Czechach w 2025 roku. Spośród niecałych 11 milionów turystów, którzy w okresie od stycznia do grudnia odwiedzili kraj ze stolicą w Pradze, aż 939 296 stanowią Polacy. To daje nam drugie miejsce, zaraz po Niemcach, których było ponad 2,3 miliona. Na trzecim miejscu znaleźli się Słowacy z wynikiem 931 856 przyjazdów. Na kolejnych pozycjach uplasowali się turyści ze Stanów Zjednoczonych (prawie 580 tys. gości) i obywatele Wielkiej Brytanii (ponad 560 tys. osób).
Istotnymi rynkami, które trafiły do pierwszej dziesiątki są także Włochy, Ukraina, Austria, Francja i Izrael. To właśnie turyści z tego ostatniego kraju zanotowali największy wzrost przyjazdów i liczby udzielonych noclegów.
To ulubione regiony Polaków w Czechach
Najwięcej przyjazdów Polaków przypada oczywiście na Pragę (ponad 350 tys. osób). Poza stolicą Czech chętnie odwiedzamy także Morawy (14,7 proc.) i Kraj Hradecki (11,3 proc.).
Stolicą pierwszego z nich jest zamieszkane przez około 400 tys. osób Brno. Jednak Polaków nie przyciąga tu tylko turystyka miejska – w okolicy znajdują się jedne z najpiękniejszych winnic w Czechach, przypominające turystom krajobraz Toskanii. Tymczasem Kraj Hradecki zachwyca monumentalnymi formacjami skalnymi, które można podziwiać m.in. w słynnym Adršpachu, znanym jako Skalne Miasto. Również w tym regionie znajduje się najwyższy szczyt Czech i polskich Karkonoszy – Śnieżka.
Czechy – dojazd pociągiem w 2026 roku.
Jak dojechać pociągiem do Pragi?
Do Pragi dostaniemy się bezpośrednim pociągiem PKP Intercity m.in. z Krakowa, Wrocławia, Poznania, Trójmiasta i Bydgoszczy. W 2026 roku pojawią się także połączenia z Warszawy oraz Rzeszowa i Przemyśla realizowane przez Leo Express.
Jak dojechać pociągiem do Brna?
W 2026 roku z Polski nie kursują bezpośrednie pociągi do Brna. Pasażerowie z Krakowa i Katowic mogą jednak dostać się do stolicy Moraw z przesiadką w Brzecławiu lub Bohuminie.
Jak dojechać pociągiem do Skalnego Miasta?
Koleje Dolnośląskie co roku uruchamiają sezonowe pociągi do Skalnego Miasta (Adršpach). Kursy odbywają się zwykle od kwietnia do września w weekendy i święta.
Czytaj też:
Czechy otworzyły największe górskie SPA. Tylko 20 minut od polskiej granicyCzytaj też:
Ekscytujące aquaparki, jaskinie i gorące źródła. I to 10 kilometrów od polskiej granicy
