Chaos na rajskiej wyspie. Brak lotów to dopiero początek

Chaos na rajskiej wyspie. Brak lotów to dopiero początek

Dodano: 
Kuba
Kuba Źródło: Shutterstock
Znana wyspa, która od lat przyciąga turystów, szczególnie nieprzyjemnie zaczęła rok 2026. Podróże tam były odradzane Polakom już na początku lutego. Kryzys się pogłębia.

Mowa o Kubie, popularnym państwie wyspiarskim w Ameryce Północnej, położonym w archipelagu Wielkich Antyli. Kierunek stał się modny m.in. przez swoją różnorodność i niepowtarzalny klimat, choć od lat mierzy się z poważnymi problemami gospodarczymi i energetycznymi. Teraz kryzys znów się nasilił. Chodzi m.in. o brak paliwa, prądu oraz żywności.

Kryzys na Kubie

Ludzie, którzy mają dość warunków panujących na Kubie, wychodzą na ulice w ramach protestów. Szczególnie chaotycznie zrobiło się nocami – wykrzykiwane są antyrządowe hasła i słychać uderzenie łyżkami o garnki. Jak podaje lokalny portal 14ymedio, najgorzej ma być od minionej soboty 7 marca.

Protesty odbywają się w głównych miastach, do których zaliczane są m.in.: stolica – Hawana, Santiago de Cuba, Camagüey, Holguín, Guantánamo oraz Santa Clara.

Brak paliwa i prądu dają się we znaki

Problem na Kubie zaczął się pogłębiać po tym jak 3 stycznia 2026 wojska amerykańskie pojmały rządzącego Wenezuelą Nicolasa Maduro. To jego kraj był największym dostawcą ropy na wyspę. USA zagroziły cłami państwom sprzedającym tam ten surowiec, więc wstrzymanie dostaw ogłosił m.in. Meksyk. Celem jest obalenie tamtejszej władzy i reżimu komunistycznego.

Szacuje się, że Kuba otrzymała w tym roku bardzo niewiele paliwa. O ile jeszcze w 2023 roku było to średnio ponad 900 tys. litrów dziennie, teraz, w marcu zakupują jedynie 7,5 litra.

Kryzys zmusza mieszkańców do poruszania się dorożkami z końmi oraz wozami, zamiast samochodów, a w domach na tygodnie zapada ciemność, gdyż brakuje prądu. W miniony weekend sytuacja trwała ponad 20 godzin, co szczególnie pogłębiło frustrację Kubańczyków i zmotywowało ich do protestów.

Turystyka także ucierpi

Sytuacja przekłada się na turystykę na wyspie. Kuba, często postrzegana jako atrakcyjna, teraz zrobiła się szczególnie niewygodna, a biura podróży odwołują tam wycieczki. Przez brak paliwa trudno m.in. o tankowanie samolotów i realizowanie połączeń lotniczych, zapewniających powrót do danego kraju. Oficjalny zakaz tankowania tych maszyn obowiązuje do 11 marca, jednak wiele wskazuje na to, że nawet po tym terminie, nie będzie to dobry kierunek na wakacje. Mimo to biuro turystyczne HAVanna4U z siedzibą w Hawanie zachęca do wspierania turystyki i podkreśla, że liczy na przyjezdnych.

facebookCzytaj też:
Kryzys na wakacyjnej wyspie. Rosja wysyła puste samoloty po turystów
Czytaj też:
Kryzys na popularnej wyspie. Polak: To bardzo zły moment na wycieczkę

Opracowała:
Źródło: latinamericareports.com/polsatnews.pl/14ymedio