Ryanair będzie miał ogromny problem. Pracownicy zapowiadają długi strajk

Ryanair będzie miał ogromny problem. Pracownicy zapowiadają długi strajk

Dodano: 
Samolot linii Ryanair
Samolot linii Ryanair Źródło: Shutterstock / Rebius
Od kilku tygodni na wielu lotniskach w Europie panuje prawdziwy chaos. Strajki ogłaszają personele naziemne, a także pracownicy linii lotniczych. Do listy przewoźników, którzy mogą mieć w najbliższym czasie problemy z przewozem turystów, dołącza Ryanair.

Tegoroczne lato miało umożliwić bezstresowe podróżowanie. Po dwóch latach pandemii wiele krajów zniosło obostrzenia i w pełni otworzyło się na turystów. Niestety na ogromny wzrost zainteresowania zagranicznymi wyjazdami nie były gotowe linie lotnicze i lotniska. Kolejne loty regularnie odwołuje Wizz Air, a niebawem problemy może mieć również Ryanair.

Ryanair odwoła loty do Hiszpanii? Wszystko przez ogromny strajk

Dokładna data rozpoczęcia strajków nie została jeszcze podana. Personel w sobotę zapowiedział jednak, że jeżeli nie osiągnie porozumienia z pracodawcą, to akcja protestacyjna potrwa 12 dni i rozpocznie się jeszcze w lipcu.

Pracownicy Ryanaira w Hiszpanii domagają się poprawy warunków pracy. W tym również wzrostu płac. Podobne postulaty przygotowały również załogi innych linii lotniczych, a także pracowników niemalże na całym świecie.

Czytaj też:
Miała pretensje do Ryanaira. Mistrzowska odpowiedź linii lotniczych

Paraliż lotniska w Paryżu. Wizz Air odwołuje loty. Skandynawowie walczą o wyższe płace

Do paraliżu lotnisk dochodzi niemalże w całej Europie. Jako pierwsza z ogromnymi utrudnieniami w ostatnich dniach maja walczyła Wielka Brytania. Na lotniskach zbierały się tłumy turystów, którzy oczekiwali na swoje loty. Te z powodów braków kadrowych były opóźniane, a często również zupełnie odwoływane.

Na przełomie lipca i czerwca problemów nie uniknęło również największy port lotniczy we Francji. 30 czerwca odwołanych zostało ok. 10 proc. lotów z lotniska Charles de Gaulle w Paryżu. Jeszcze gorzej wyglądał tam weekend. Jak podaje „The Guardian”, z powodu strajków odwołany został co piąty lot.

O poprawę warunków pracy walczą również pracownicy skandynawskich linii SAS. Personel, a także piloci zgodzili się przedłużyć negocjacje do poniedziałku. Jeżeli rozmowy nie zakończą się sukcesem, do protestu przystąpi ok. 1000 pilotów z Danii, Szwecji i Norwegii. To będzie oznaczało, że na wymarzone urlopy nie pojedzie nawet 30 tys. osób.

Czarną serię kontynuuje również Wizz Air. Węgierski przewoźnik regularnie odwołuje kolejne loty. W ostatnich dniach nasi czytelnicy poinformowali nas m.in. o problemach z lotami z Rzymu, Edynburga, czy do Bergamo.

Czytaj też:
Polacy utknęli na greckim Zakynthos. Itaka tłumaczy, co się stało

Opracowała:
Źródło: The Guardian
 0

Czytaj także